Z uczelnianych ław na pewną śmierć. Rosja wysyła absolwentów krymskich uczelni na front

Na terenach okupowanych przez Rosję na wschodzie Ukrainy trwa wiosenny pobór do wojska. Komisarz ukraińskiej Rady Najwyższej ds. praw człowieka Ludmiła Denisowa podaje, że  Federacja Rosyjska planuje zmobilizować absolwentów uczelni z Krymu. – Chce wykorzystać ich jako „mięso armatnie” przeciwko naszemu narodowi – ostrzega polityk.

zdj. ilustracyjne mil.ru

Na terenach kontrolowanych przez rosyjskich najeźdźców, podobnie jak na terytorium Rosji, trwa obecnie wiosenny pobór do wojska. Rozpoczął się on 1 kwietnia i potrwa do 15 lipca. 

Jak poinformowała Ludmiła Denisowa, w Sewastopolskiej Wyższej Szkole Okrętowej, na „prośbę” komisarza wojskowego, przesunięto termin zdania egzaminów końcowych na początek czerwca, aby mieć czas na powołanie absolwentów w szeregi rosyjskiej armii. 

Podobną sytuację obserwuje się na innych uczelniach wyższych na Krymie

– ostrzega Denisowa. W tym kontekście wymieniła m.in. Wyższą Szkołę Morską w Sewastopolu, Zawodową Szkołę Artystyczną w Sewastopolu oraz Wyższą Szkołę Przemysłowo-Technologiczną, również w tym samym mieście. 

Wcześniej Ludmiła Denisowa powiedziała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni tysiące żołnierzy z samozwańczych, kontrolowanych przez Moskwę tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej złożyło broń i odmówiło walki przeciwko Ukrainie.

Na terytorium tzw. republik ludowych mają miejsce masowe bunty mężczyzn, przymusowo wcielanych do rosyjskiego wojska. Ci ludzie nie chcą stać się mięsem armatnim. Dlatego organizowane są protesty poborowych i ich żon przeciwko lokalnym 'władzom'.

– napisała polityk na swoim profilu społecznościowym. 

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Rosja #mobilizacja #armia #Krym #studenci #wojna #Ukraina

Konrad Wysocki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo