​„Prawo dobrego samarytanina” w Chinach

  

Shenzhen jako pierwsze miasto kontynentalnych Chin wprowadziło w czwartek przepisy chroniące osoby, które udzielają pomocy potrzebującym, przed próbami wyłudzania odszkodowań przez nieuczciwe „ofiary”.

Nowe prawo ma rozwiązać problem obojętności Chińczyków na los poszkodowanych w wypadkach samochodowych i innych nieszczęśliwych zdarzeniach. Wcześniej kilka nagłośnionych przez media spraw, w których chińskie sądy nakazywały pomagającym wypłatę wysokich odszkodowań fałszywym ofiarom, skutecznie zniechęciło wielu mieszkańców kraju do udzielania pomocy nieznajomym.

- Nowe przepisy, nazywane potocznie „prawem dobrego samarytanina”, zdejmują z osób udzielających pomocy odpowiedzialność za ewentualne szkody powstałe w wyniku ich ingerencji, chyba że popełnią one przy tym „poważne błędy”. Od teraz jeśli poszkodowany będzie uważał, że jego prawa zostały naruszone, to na nim będzie ciążył obowiązek udowodnienia winy pomagającemu – wyjaśnił dyrektor Miejskiego Urzędu ds. Legislacji Zhou Chengxin.

Wiele osób bało się pomagać nieznajomym, ponieważ było kilka przypadków, w których pomagających zmuszano do wypłaty odszkodowań.

Przepisy w rodzaju „prawa dobrego samarytanina” obowiązują już w wielu krajach świata, m.in. w Kanadzie, Australii, części stanów USA i wielu państwach Europy, w tym również w Polsce, gdzie osoby udzielające pierwszej pomocy korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP


Wczytuję komentarze...

Facebook chce być apolityczny. Wprowadzi nowe narzędzia

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Serwis społecznościowy Facebook poinformował dziś, że wzmaga wysiłki, aby bronić się przed wykorzystywaniem go do ingerowania w politykę i procesy wyborcze na świecie.

Przedstawiony projekt zawiera obejmuje specjalne narzędzia bezpieczeństwa dla wybranych urzędników państwowych i kandydatów w wyborach, którzy mają być objęci swoistym monitoringiem pod kątem prób włamań na ich konta, prób logowania z nietypowych lokalizacji lub prób instalacji niezweryfikowanych programów i aplikacji.

Facebook poinformował także, że będzie monitorował media kontrolowane przez państwo, będzie starał się lepiej sprawdzać fakty i zainwestuje 2 mln dolarów w projekty doskonalące umiejętności korzystania z mediów.

Firma ogłosiła również, że usunęła cztery sieci fałszywych kont, szerzących dezinformację, z siedzibami w Rosji i Iranie. Wyjaśniono, że właściciele tych kont starali się ingerować w wybory w USA oraz w krajach Afryki Północnej i Ameryki Łacińskiej.

"Wybory zmieniły się znacząco od 2016 r., ale Facebook też się zmienił"

- zapewnił założyciel i szef serwisu Mark Zuckerberg podczas wideokonferencji.

Agencje przypominają, że to właśnie Facebook został wykorzystany w 2016 roku podczas wyborów prezydenckich w USA do rozpowszechniania dezinformacji, manipulowania wyborcami i ingerowania w proces wyborczy.

Wśród nowych zabezpieczeń przewidziane jest także bardziej wyraziste oznakowywanie nieprawdziwych postów na Facebooku i Instagramie. Na zdjęciach i filmach mają pojawić się etykiety „nieprawdziwe” i „częściowo nieprawdziwe”. Facebook zamierza również zamieszczać więcej informacji o osobach lub grupach, które zakładają konta w tym serwisie lub nimi zarządzają.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl