Z OSTATNIEJ CHWILI

Hubert Hurkacz przegrał z hiszpańskim tenisistą Alejandro Davidovichem Fokiną 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2, 6:7 (8-10) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu • • •

Migalski narzeka, że zarabia "tylko 1150 euro". Komentatorzy ironizują: "Po co się męczyć?"

Były europoseł Marek Migalski pracuje na uczelni, jest wykładowcą. Praca dość prestiżowa, ale - jak sam twierdzi - zarobki nie najlepsze. Bo z uczelni przychodzi mu "tylko 1150 euro", czyli ponad 5 tysięcy złotych. Czy to mało? W sieci rozgorzała dyskusja i wnioski z niej są jednoznaczne: były polityk raczej nie powinien narzekać na zarobki...

Marek Migalski
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

- Jako profesor uniwersytetu zarabiam 1150 euro - żalił się na Twitterze były europoseł Marek Migalski. Zarobki w kwocie 5258 zł (według dzisiejszego kursu euro), to według niego zaprzeczenie "potęgi ekonomicznej Polski". 

Dyskusja nad zarobkami wykładowcy-polityka trwała, a w jej trakcie Migalski przyznał, że dostaje jeszcze "trzynastkę", co podnosi jego pensję do kwoty 1250 euro (średnio miesięcznie ok. 5715 zł). 

Czy to mało? Jeżeli Migalski oczekiwał współczucia z powodu "małych zarobków", to raczej się ich nie doczeka. Spotkała go dość duża krytyka, a internauci nie szczędzili nawet rad dotyczących dalszej kariery zawodowej:

Były europoseł Migalski, który w 2019 roku bezskutecznie ubiegał się o mandat senatora z list Koalicji Obywatelskiej, zasłynął w przeszłości tekstem o... ubiorze Polaków na wakacjach. „Polscy faceci na wakacjach: białe „adidasy”, dżinsowe portki do kolan, biały/czarny/niebieski t-shirt. Banał wołający o pomstę do nieba. Ale oni uważają, że są ok. Ich żonki/partnerki też. Tylko Rusowie i Czesi ubierają się gorzej” - pisał na Twitterze. Jak widać, mimo tak "niskich zarobków", stać go na wakacje, a to już by wskazywało, że tak źle wcale nie jest. 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Marek Migalski

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo