Putinowi kończy się mięso armatnie? Braki chce zapełnić nawet... emerytami

Średnio 10 tys. Rosjan miesięcznie ginie na wojnie na Ukrainie. Kadrowe braki reżim Putina próbował już uzupełnić na różne sposoby. Tym razem, rosyjskie dowództwo wpadło na pomysł oddania broni... emerytom.

Zdjęcie ilustracyjne
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Były już ogłoszenia na tablicach, werbowanie osób z niepełnosprawnościami, teraz Władimir Putin podpisał ustawę znoszącą górny pułap wiekowy dla osób chcących służyć w Siłach Zbrojnych Rosji.

Wymogi obowiązywały zarówno Rosjan, jak i cudzoziemców. Do tej pory, pierwszą umowę z rosyjską armią mogli podpisać obywatele Rosji w wieku od 18 do 40 lat i obcokrajowcy w wieku od 18 do 30 lat.

Jednak od 25 maja, w mundur i karabin mogą zostać wyposażeni nawet emeryci.

Potęga rosyjskiej armii to atrapa

Nowe doniesienia ukraińskiego wywiadu mogą rzucać nowe światło na radykalne kroki rosyjskiego dyktatora. Z najnowszej przechwyconej rozmowy wynika, że nie dość, że Rosjanie odmawiają walki na froncie, to po rezygnacji trafiają do niewoli.

Nagrany rosyjski żołnierz skarży się matce, że "specjalna operacja", która miała potrwać do 90 dni, może przedłużyć się do roku czasu. Jednak, pomimo tego, że ma już dość, nie chce rezygnować, ponieważ ludzie z którymi służył, a którzy zdecydowali się złożyć broni, są "przetrzymywani w szkole" i nazywa się ich zdrajcami ojczyzny. Jak twierdzi, "dopóki nie dotrze się do Rosji, nie można się uwolnić", a na granicy kontrole prowadzą funkcjonariusze FSB.

Z rozmowy wynika, że Rosjanin budził się również ze snu o potędze Rosji. 

"Nie mamy nikogo, kto mógłby przejść do ofensywy. Osiem osób zajmuje wioskę, a naprzeciw nich siedzi 500 (...), o czym tu w ogóle rozmawiać. Czym jest silna armia rosyjska? To atrapa"

- przekazują przebieg rozmowy ukraińskie służby.

 

 



Źródło: news.pn, niezalezna.pl

#Ukraina #wojna #Władimir Putin

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo