Z OSTATNIEJ CHWILI

Prezydent Biden: będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, by zapewnić, że Ukraina nie zostanie pokonana • • • Biden: nie będę prosił Arabii Saudyjskiej o zwiększenie wydobycia ropy naftowej, ale mam nadzieję, że będą na tyle rozsądni, by to zrobić • • •

Iga Świątek idzie jak burza we French Open! Rywalka walczyła ambitnie, ale Polka jest już w 1/8 finału

Iga Świątek uporała się w dwóch setach 6:3, 7:5 z dzielnie walczącą Danką Kovinić w trzeciej rundzie wielkoszlemowego French Open. Polska tenisistka w 1/8 finału na kortach Rolanda Garrosa zmierzy się z Qinwen Zheng lub Alizé Cornet.

Iga Świątek awansowała po trudnym meczu do czwartej rundy wielkoszlemowego French Open
fot. twitter.com/iga_swiatek

Iga Świątek była zdecydowaną faworytką sobotniego pojedynku rozgrywanego na korcie Philippe Chartiera, ale rywalka podeszła do meczu bez kompleksów. Danka Kovinić - która w karierze była klasyfikowana najwyżej na 46. miejscu w rankingu WTA - dobrze serwowała i grała ryzykownie. Raz z lepszym, a raz z gorszym rezultatem. Niemniej jednak Polka musiała się sporo napracować by przełamać Czarnogórkę w drugim gemie. Dość powiedzieć, że trwał on niewiele krócej niż... cały dwudziestominutowy pierwszy set w poprzednim meczu Igi przeciwko Alison Riske.

Iga Świątek w akcji

Później wcale nie było dużo łatwiej, a Kovinić w siódmym gemie miała nawet break-point, który szybko udało się jej zamienić na przełamanie. Sytuacja była tym bardziej niespodziewana, że podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego prowadziła już 40:0. Na 20-latkę z Raszyna sytuacja ta podziałała, jak płachta na byka i po chwili odpowiedziała przełamaniem, nie tracąc w gemie nawet punktu.

Rywalka Igi Świątek tanio skóry nie sprzedała

Iga niedługo później "postawiła kropkę nad i", kończąc seta potężnym forhendem. Polka wyglądała na jeszcze bardziej skoncentrowaną na każdym uderzeniu i przejęła kompletnie kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Kovinić jednak nie zamierzała wcale rezygnować i nieoczekiwanie ze stanu 4:1 w drugiej partii zrobiło się 4:4. Trafiała wszystko, a Świątek wyraźnie spuściła z tonu.

W decydujących momentach urodzona w Warszawie tenisistka potrafiła na szczęście opanować emocje i przechylić szalę niełatwego pojedynku na swoją korzyść. Kolejną rywalkę Igi Świątek we French Open wyłoni spotkanie pomiędzy Chinką Qinwen Zheng, a Francuzką Alizé Cornet.

Iga Świątek (Polska, WTA 1) - Danka Kovinić (Czarnogóra, WTA 95) 6:3, 7:5

 


Źródło: niezalezna.pl

#Iga Świątek ##RolandGarros #French Open

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo