„Szkło kontaktowe” na żywo - to miała być atrakcja wczorajszego wieczoru na Przystanku Woodstock. Skończyło się skandalem. Dziennikarz TVN Grzegorz Miecugow został zaatakowany przez młodego mężczyznę trzymającego w ręku tabliczkę z napisem „TVN kłamie”.
 
W ramach Przystanku Woodstock odbywa się impreza pod hasłem Akademia Sztuk Przepięknych. Wczoraj wieczorem główną atrakcją miało być „Szkło kontaktowe” – tym razem na żywo nie ze studia TVN24, ale z festiwalowej sceny. W roli prowadzących wystąpili Artur Andrus i dziennikarz TVN Grzegorz Miecugow.
 
Akurat mówił ten drugi, gdy na scenę wtargnął młody mężczyzna. W ręku trzymał (chyba) kawałek kartonu, a na nim napis (to na pewno) nie pozostawiający wątpliwości, co myśli o telewizyjnej stacji – „TVN kłamie”. Intruz stanął pomiędzy Andrusem i Miecugowem, pokazał tabliczkę i dwukrotnie próbował uderzyć Miecugowa.
 
Ludzie stojący przed sceną różnie reagowali na to, co się dzieje na scenie: jedni gwizdami, inni oklaskami. Zrobił się ogromny tumult.
 
Ochrona zareagowała z opóźnieniem, ale bardzo brutalnie. Dwóch ochroniarzy wręcz zrzuciło intruza ze sceny. To już jednoznacznie zostało ocenione przez widownię – głośnymi gwizdami.

OBEJRZYJ FILM!