Z OSTATNIEJ CHWILI

Co najmniej 15 zabitych i 27 rannych w zamachu bombowym w mieście Ajbak • • • PKN Orlen podpisał umowy z Aramco Overseas Company dot. finalizacji środków zaradczych wynikających z warunkowej decyzji KE ws. przejęcia przez Orlen kontroli nad Lotosem • • •

„Wygrała sprawiedliwość”. Rehabilitacja działacza antykomunistycznego podziemia stała się realna. Po… 30 latach 

Wczoraj informowaliśmy o skandalicznym orzeczeniu Sądu Okręgowego w Kielcach dot. rehabilitacji nieżyjącego już działacza podziemia komunistycznego Czesława Lipca, którego córka przez 30 lat czeka na oczyszczenie swego ojca z „bandyckich” zarzutów, jakie zostały mu przypisane przez PRL-owski sąd. Dziś Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił zaskarżone przez pełnomocnika kobiety orzeczenie, kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia. –Należy Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie podziękować, bo wygrała dziś sprawiedliwość – mówił w rozmowie z Niezalezna.pl mec. Maciej Krzyżanowski tuż po zakończeniu rozprawy.

Córka pana Czesława Barbara Lipiec-Smyczek przed SA w Krakowie

Sprawa dotyczyła rehabilitacji Czesława Lipca, który od 1958 do 1960 roku działał w konspiracyjnej Armii Wolnej Europy (AWE) w Rakowie. Walka z komunistycznym reżimem stanowiła w jego przypadku kontynuację działań, które jako młody chłopak podejmował, uczestnicząc w strukturach Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej.

Za swą podziemną działalność w AWE Lipiec wraz z innymi członkami organizacji w 1962 r. został skazany przez komunistów na karę 6 lat pozbawienia wolności oraz na dodatkową karę pozbawienia praw publicznych i obywatelskich praw honorowych.

Po latach (w 1992 r.) na skutek rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez ówczesnego I Prezesa SN Adama Strzembosza sprawa jego rehabilitacji (uniewinnienia) trafiła na wokandę Sądu Najwyższego, który ograniczył się jedynie do zmiany kwalifikacji prawnej czynu, za popełnienie którego Czesław Lipiec został skazany i ze względu na przedawnienie umorzył postępowanie. W świetle prawa Lipiec pozostawał więc wciąż „bandytą”.

Córka pana Czesława Barbara Lipiec-Smyczek postanowiła dalej szukać sprawiedliwości, lecz kolejną przeszkodą na drodze do oczyszczenia jej ojca z zarzutów stał się Sąd Okręgowy w Kielcach, który 10 stycznia 2022 r oddalił wniosek jej pełnomocnika (mec. Macieja Krzyżanowskiego) o unieważnienie wyroku z 1962 roku. Adwokat powołał się na tzw. Ustawę lutową [z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego-red.], ale sąd nie podzielił jego argumentacji. Nie pomogło wsparcie ze strony dr Marzeny Grosickiej z IPN, która prowadziła badania historyczne dotyczące Armii Wolnej Europy.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, iż „nie wykazano, że przypisany Czesławowi Lipcowi czyn był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu państwa Polskiego albo orzeczenie wydano z powodu takiej działalności”, co wg sądu nie wyczerpuje warunków określonych w przepisach Ustawy lutowej.

Mec. Krzyżanowski złożył w imieniu córki Czesława Lipca zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach do Sądu Apelacyjnego w Krakowie i ten zdecydował dziś o uchyleniu skandalicznego orzeczenia, kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Co ważne, zgodnie z obowiązującym prawem, sprawa dot. Lipca będzie rozpatrywana przez innego niż dotychczas sędziego.

- Zgodnie z wnioskiem zażalenia, które złożyłem w imieniu córki pana Czesława Lipca, która domagała się zmiany tego orzeczenia poprzez jego unieważnienie lub uchylenia do ponownego rozpoznania, Sąd Apelacyjny w Krakowie dzisiaj nie miał wątpliwości, że orzeczenie Sądu Najwyższego z 1992 roku, które zmieniało kwalifikację prawną wobec Czesława Lipca i umarzało z powodu przedawnienia nie oznacza, tak jak stwierdził w swoim kuriozalnym orzeczeniu sąd w Kielcach, że orzeczenie z 1962 r. skazujące Lipca na 6 lat (pozbawienia wolności) zostało wyeliminowane z obrotu prawnego

- powiedział tuż po zakończeniu dzisiejszej rozprawy mec. Krzyżanowski

Nasz rozmówca podkreślił, że w jego opinii orzeczenie kieleckiego sądu było przejawem „absurdu, nonsensu i niesprawiedliwości”. – Na szczęście to absurdalne orzeczenie ze stycznia 2022 roku zostało dzisiaj wyeliminowane z obrotu prawnego. Należy Sądowi apelacyjnemu w Krakowie podziękować, bo wygrała dziś sprawiedliwość – dodał.

Zaznaczył, że ważne będzie też uzasadnienie krakowskiego sądu (na które ten ma 7 dni), a jako szczególnie ważne uznał zdanie sądu dot. „samej działalności Lipca, którą przecież sąd w Kielcach także kwestionował”. 

Wyraził nadzieję, że można będzie doprowadzić do rehabilitacji Czesława Lipca, „tak jak zrobiono to co najmniej w czterech innych przypadkach innych członków AWE”. – W tych czterech przypadkach SO w Kielcach nie miał żadnych wątpliwości, że można i należy zrehabilitować tych ludzi w trybie Ustawy Lutowej – wskazał.

Mec. Krzyżanowski podkreślił też symbolikę dat, która świadczy o przewlekłości postępowania w wydawałoby się oczywistej sprawie rehabilitacji Czesława Lipca.

- Jutro mija trzydzieści lat od orzeczenia, w którym niestety, siedmioro sędziów Sądy Najwyższego dało w pewnym sensie policzek ówczesnemu I Prezesowi SN, który chciał uniewinnienia Lipca

- podsumował nasz rozmówca.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

Przemysław Obłuski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo