9,2 mld zł nadwyżki budżetowej 

Polska po kwietniu br. ma 9,2 mld zł nadwyżki budżetowej mimo wywołanej przez Rosję wojny, zablokowania przez KE pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy i pomocy udzielanej Ukraińcom. – Polska jest rozwiniętą gospodarką z apetytem na dalszy wzrost – ocenił na Światowym Forum Ekonomicznym premier Mateusz Morawiecki. 

pixabay.com/PhotoMIX-Company

Jak dowiedział się w  poniedziałkowy wieczór w Davos redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz, po kwietniu br. polski budżet ma 9,2 mld zł nadwyżki. – Mimo wojny, braku pieniędzy z  UE i  pomocy udzielanej Ukraińcom nasza gospodarka zamiast planowanego deficytu wypracowała ogromny zysk – skomentował szef „Codziennej” i tygodnika „Gazeta Polska”. 

Informację tę potwierdziła we wtorek minister finansów Magdalena Rzeczkowska. – W kwietniu br. dochody budżetu państwa były wyższe o ok. 2 mld zł, licząc rok do roku, i wyniosły ok. 48 mld zł. W okresie styczeń–kwiecień 2022 r. wykonanie dochodów budżetu państwa wyniosło ok. 168,1 mld zł i było wyższe o  ok. 21 mld zł (tj. 14,3 proc.) w stosunku do wykonania w  identycznym okresie 2021 r. Po kwietniu budżet notuje nadwyżkę w wysokości 9,2 mld zł – poinformowała szefowa resortu finansów. Więcej w artykule red. Jana Kamienieckiego pt. „9,2 mld zł nadwyżki budżetowej” w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

To był nasz dzień w dyplomacji. Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki brylowali na szczycie w Davos.
Prezydent RP Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki uczestniczyli wczoraj w debatach zorganizowanych w ramach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Wśród głównych tematów rozmów nie zabrakło odniesień do wojny na Ukrainie, udzielenia jej pomocy oraz wsparcia Kijowa w dążeniu do członkostwa w UE. 

Forum w  Davos potrwa do jutra. W spotkaniu bierze udział blisko 2500 osób –  polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców. Tegoroczna edycja jednego z najważniejszych forów międzynarodowych skupia się przede wszystkim na kwestii wojny na Ukrainie i związanej z nią sytuacji na kontynencie, głównie w  kontekście gospodarczym, bezpieczeństwa i energetycznym. Wczoraj w debatach w ramach Forum Ekonomicznego uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda. – Spodziewałem się napaści na znacznie mniejszą skalę – przyznał prezydent Duda. Dodał, że nie wyobrażał sobie, iż Władimir Putin zdecyduje się na tak daleko idącą inwazję, łącznie z atakami na Kijów. Więcej w „Codziennej” w artykule „O przyszłości i pomocy Ukrainie” pisze red. Konrad Wysocki.

Red. Hubert Kowalski pokazuje na przykładzie sondaży, że Polacy coraz bardziej ufają Zjednoczonej Prawicy.
Ostatnio widoczny jest wzrost notowań partii rządzącej w sondażach. - To efekt prowadzonych przez obecną władzę polityk zagranicznej i bezpieczeństwa, które w ostatnim czasie mają szczególne znaczenie. Sprawy te budzą największe obawy wśród Polaków, na co reagują rządzący – mówi dr hab. Bartłomiej Biskup, politolog. Ta sytuacja nie podoba się opozycji.

Prof. Norbert Maliszewski, szef Rządowego Centrum Analiz, zwrócił uwagę, że wśród wyborców zdecydowanych poparcie dla PiS zadeklarowało aż 40,2 proc. badanych. „W trudnym czasie Polacy ufają PiS, gdyż liczy się wiarygodność w zakresie zapewniania bezpieczeństwa i pomagania ludziom.” – skomentował na Twitterze prof. Maliszewski. Szczegóły w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie” w artykule pt. „Polacy ufają PiS w obliczu wojny”.

Opozycja, jak to opozycja – zajmuje się marginalnymi sprawami. Jej ataki na premiera Mateusza Morawieckiego są groteskowe.
– Nadmiarowe zyski Norwegii z ropy i z gazu przekroczą sto miliardów euro. To jest pośrednie żerowanie na wywołanej przez Putina wojnie. To niesprawiedliwe, powinni się podzielić – powiedział podczas Ogólnopolskiego Kongresu Dialogu Młodzieżowego premier Mateusz Morawiecki. Słowa oburzyły polityków opozycji. Tymczasem na problem zwracają uwagę zarówno sami politycy norwescy jak i międzynarodowa opinia publiczna.

Od kilku tygodni Morawiecki znalazł się w ogniu krytyki, a jego wypowiedzi są pilnie śledzone. Teraz furię opozycji wywołała wypowiedź dotycząca zysków Norwegów z gazu. „Premier Morawiecki na kolanach błaga Norwegów, żeby podzielili się z Polską gazem, bo jego rząd nie zabezpieczył na czas kontraktów. A na koniec będą prosić o ruski gaz z Nord Stream przez rewers z Niemiec. Tak się kończy pajacowanie ze slajdami.” – napisał Jan Grabiec z PO. Więcej w artykule red. Jacka Liziniewicza „Histeria opozycji w sprawie Norwegii”.     

„Gazetą Polską Codziennie” polecamy w środę!

 

 


Źródło: niezalezna.pl,

masz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo