Z OSTATNIEJ CHWILI

Polska przegrywa z Francją 0:1 w 44. minucie meczu 1/8 finału mistrzostw świata. Bramkę zdobył Olivier Giroud • • •

Senator Koalicji Obywatelskiej głosował "w ciemno". Przyznał, że nie interesował się sprawą Grodzkiego

Senator Koalicji Obywatelskiej Kazimierz Kleina w programie "W Punkt" w Telewizji Republika przyznał, że nie zapoznał się z materiałami dotyczącymi wniosku prokuratury o uchylenie immunitetu Tomaszowi Grodzkiemu. - Pan senator w zasadzie głosował w ciemno - skomentował obecny w studiu Stanisław Karczewski.

Stanisław Karczewski, Katarzyna Gójska i Kazimierz Kleina
fot. Telewizja Republika

Senat nie zgodził się w środę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Za uchyleniem Grodzkiemu immunitetu głosowało 47 senatorów, 52 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Uchylenia immunitetu marszałka Grodzkiego domagała się Prokuratura Regionalna w Szczecinie, która w grudniu ub. roku skierowała ponowny wniosek w tej sprawie. Według tej prokuratury Grodzki, pełniąc funkcję dyrektora szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatora tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej, przyjął korzyści majątkowe od pacjentów lub ich bliskich. Tomasz Grodzki od 424 dni chowa się za immunitetem przed prokuratorskimi zarzutami.

O tej sprawie dyskutowano w czwartkowy wieczór w programie "W Punkt" w Telewizji Republika. 

- Zaskakujące jest to, że bardzo wielu senatorów nie zapoznało się z materiałami - wskazał senator Stanisław Karczewski, wskazując, że ten argument często przejawiał się w dyskusjach nad wnioskiem. - Senatorowie nie wiedzieli o tym, że mogą zapoznać się z materiałem, pan przewodniczący komisji wiedział, ale nie powiedział. 

Z kolei senator Koalicji Obywatelskiej Kazimierz Kleina stwierdził, że "informacja o posiedzeniu komisji przekazana była senatorom z wyprzedzeniem". - Każdy kto chciał, to było powszechną wiedzą, mógł zapoznać się z tymi materiałami, które dotyczą wniosku prokuratury - wskazał Kleina.

Co ciekawe, senator KO stwierdził, że... nie zapoznawał się z dokumentami w tej sprawie, bo go to nie interesowało:

Ja się nie zapoznałem, bo dla mnie te materiały nie były interesujące, ale wiele osób się zapoznało. Ja jestem przewodniczącym komisji budżetu i finansów publicznych, więc mam ogromną ilość materiału, które dotyczą mojej komisji. Ja się z nimi muszę i chcę zapoznawać. Ja zdecydowałem, że zaufam koleżankom i kolegom, którzy się z tą sprawą zapoznawali. 

- Pan senator w zasadzie głosował w ciemno, ale takie głosowanie w takiej sprawie zdarza się wyjątkowo rzadko, a tutaj pan senator powiedział bardzo szczerze. Dziękuję, Kaziu za szczerość, że powiedziałeś, że się nie zapoznałeś z tym. Ja się z materiałami zapoznałem i dla mnie są oburzające - zareagował senator Karczewski.

W odpowiedzi senator Kazimierz Kleina stwierdził, że także wobec senatora Karczewskiego formułowane były w internecie "śmieciowe zarzuty". - Ja muszę zaprotestować - odparł Karczewski, twierdząc, że nikt nic mu nie zarzucał. Kleina stwierdził po tym, że wielu lekarzom zarzuca się takie rzeczy, jak marszałkowi Grodzkiemu.

- Dość powszechnie obywatele naszego kraju uważają, że ten element korupcyjny istnieje w środowisku medycznym. Natomiast ja nie robię z tego powodu zarzutu nikomu. Natomiast kwestia marszałka Grodzkiego: zarzuty przeciwko niemu wytoczono, gdy został marszałkiem Senatu i to zarzuty sprzed wielu lat. My, Platforma Obywatelska, uważamy, że manipuluje się faktami dla osiągnięcia celów politycznych

- dodał polityk KO. 

"Jedyna możliwość oczyszczenia się z zarzutów, to pójść do sądu i udowodnić, że to jest nieprawdziwe" - dodał Stanisław Karczewski, podkreślając, że senatorowie PiS liczyli jednak, że Grodzki zrzeknie się immunitetu. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Kazimierz Kleina #Stanisław Karczewski #Tomasz Grodzki

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo