Rząd pracuje nad przedłużeniem tarcz antyinflacyjnych. Soboń: Polska gospodarka ma zdrowe fundamenty

- Mamy taką sytuację polskiej gospodarki, że mamy zdrowe fundamenty, niskie bezrobocie, wysoki wzrost produkcji, dynamiczny wzrost gospodarczy i dobrą wymianę handlową. To, co jest złe, jest z zewnątrz - powiedział wiceminister finansów, Artur Soboń. Wcześniej, rzecznik rządu stwierdził, że Rada Ministrów pracuje nad przedłużeniem tarcz antyinflacyjnych.

pixabay.com/3844328

- Mamy taką sytuację polskiej gospodarki, że mamy zdrowe fundamenty, niskie bezrobocie, wysoki wzrost produkcji, dynamiczny wzrost gospodarczy i dobrą wymianę handlową. To, co jest złe, jest z zewnątrz – przerwanie łańcuchów dostaw, wojna, szok energetyczny, wysokie ceny żywności. To wszystko wpływa na możliwość prowadzenia działalności gospodarczej i zwiększa ryzyko przedsiębiorców – powiedział dzisiaj na konferencji prasowej wiceminister finansów Artur Soboń.

Dodał, że rząd chce się tym ryzykiem podzielić, między innymi poprzez zmiany w podatkach, które obniżają obciążenia przedsiębiorców, poza tym rząd chce zwiększyć inwestycje.

- Moglibyśmy pracować w Senacie nad projektem dotyczącym zmian w podatkach, ale Senat się dzisiaj tym nie zajmuje. Zajmie się tym 8 czerwca, czyli w ostatnim możliwym terminie

 – powiedział i dodał, że takie jest „podejście polityków opozycji do współpracy w realizacji podstawowych celów państwa.

Soboń stwierdził także, że twierdzenie, że „rząd PiS nie wznawia wspólnego rozliczenia się samotnych rodziców z dzieckiem jest kłamstwem”.

- Chcemy to przywrócić od 1 stycznia tego roku. Nie będzie już ulgi zapisanej w Polskim Ładzie w kwocie 1,5 tys. zł, ale korzyść, jaką z nowego rozwiązania, która trafi do 0,5 mln rodzin, wyniesie przeciętnie 1525 zł w stosunku do 2021 r. Koszt dla budżetu to 800 mln zł. Przy czym jest to preferencja wyłącznie dla osób samotnie wychowujących dzieci. W tym rozwiązaniu jest gradacja – a więc jest 1,5 kwoty wolnej, czyli 45 tys. zł, dla osób wychowujących samotnie dzieci z niepełnosprawnością ulga wynosi dwukrotność kwoty wolnej, czyli 60 tys. zł, a dla wdów i wdowców rozwiązanie to pozwala skorzystać z 2,5-krotności kwoty wolnej – powiedział Artur Soboń.

Wiceminister finansów powiedział także, że Polacy kupują obligacje oszczędnościowe i że w poprzednim roku kupili ich za 44 mld zł, a w tym „już za kilkanaście miliardów”.

- Wprowadzamy nowe obligacje, oparte na stopie referencyjnej NBP, ale już dzisiaj można kupować obligacje wieloletnie, które w kolejnym okresie odsetkowym dają perspektywę zyskania 12-13 proc. To rozwiązanie jest lepsze niż to, co proponuje PO

 – ocenił Soboń.

Przypomniał też, że banki zaczęły podnosić stopy depozytów.

Obniżka akcyzy - do końca lipca

Soboń poinformował też, że prowadzone są prace nad przedłużeniem obowiązywania obniżonej akcyzy na paliwa. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, niższa stawka tego podatku ma obowiązywać do końca maja. Wiceminister zapowiedział, że zostanie ona przedłużona do końca lipca, czyli tak jak obniżony VAT.

Wiceminister odniósł się też do krytyków posunięć Rady Polityki Pieniężnej, którzy zarzucają RPP, że rozpoczęła cykl podwyżek stóp procentowych zbyt późno. Soboń przypomniał, że w Czechach rozpoczęto cykl podwyżek stóp procentowych cztery miesiące wcześniej niż w Polsce, a inflacja wynosi tam 14,2 proc. W Polsce poziom inflacji to 12,4 proc.

Wcześniej, rzecznik rządu, Piotr Müller, odnosząc się do wysokich cen na stacjach benzynowych zwrócił uwagę na wprowadzoną obniżkę VAT i akcyzy na paliwa.

- Gdyby nie działanie tarczy antyinflacyjnej, to w tej chwili cena paliwa byłaby dużo wyższa, zapewne przekraczałaby 8 zł za litr

 - mówił.

Tarcza na dłużej

Na uwagę, że tarcza ta ma obowiązywać do końca lipca wskazał, że rząd chce ją przedłużyć.

- Finiszujemy prace dotyczące zakresu przedłużenia tarczy antyinflacyjnej i tarczy antyputinowskiej, by "chłodzić" ceny, bo inflacja jest rozgrzana i nie zapowiada się, by szybko miały nastąpić jakieś spadki

 - powiedział.

- Zasadniczy kierunek jest taki, by w szczególności w obszarze paliw oraz żywności działania miały dłuższy charakter - dodał.

Müller podkreślił jednocześnie, że rząd nie przewiduje zamrażania cen paliw.

- Mówimy raczej o takich instrumentach polityki podatkowej, które pozwalają na pobieranie do budżetu państwa mniejszych danin publicznych. Oczywiście zmniejszyłoby to wpływy budżetowe i część wydatków nie mogłaby być realizowana, ale - i to jest w tej chwili ważniejsze - zniwelujemy wysoki poziom cen ropy na rynkach światowych - wskazał.

Rzecznik rządu zwrócił uwagę, że na wzrost cen wpływ ma m.in. agresja Rosji na Ukrainę.

- Łańcuchy dostaw są przerwane, więc ceny gazu i paliw szaleją. Zaznaczył jednocześnie, że obecnie trwa proces dywersyfikacji dostaw ropy do Polski, by do końca roku w całości uniezależnić się od rosyjskich dostaw tego surowca.

W tym kontekście wskazał też na fuzję PKN Orlen z Lotosem. - Ta fuzja da nam dodatkowe źródło dostaw z krajów arabskich, co docelowo spowoduje większą stabilność cen.

Tarcza antyinflacyjna składa się z: obniżki cen paliw silnikowych - akcyza na poziomie minimum unijnego oraz 0 proc. podatku od sprzedaży detalicznej paliw; obniżki cen gazu - niższy VAT (8 proc. zamiast 23 proc.); zero proc. akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych; obniżki cen energii elektrycznej - niższy VAT (5 proc. zamiast 23 proc.); obniżenia kosztów energii elektrycznej i podstawowych produktów spożywczych poprzez dodatek "tarczowy" (od 400 zł do 1150 zł na rok, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego).

Zgodnie z tarczą antyinflacyjną 2.0, która weszła w życie 1 lutego br., obniżony został VAT na media: - na gaz do 0 proc.; - na prąd do 5 proc.; - na ciepło do 5 proc. Tarcza zakłada także obniżkę VAT-u na nawozy z 8 do 0 proc.

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo