Bartoszewski obraża na łamach Wyborczej. Ludzie czczący Powstańców żądają przeprosin

  

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych domaga się natychmiastowych przeprosin "uczestników uroczystości rocznicowych Powstania Warszawskiego za obraźliwe nazwanie ich w dzisiejszym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” motłochem". Autorem tych skandalicznych słów jest nie kto inny tylko... Władysław Bartoszewski. 

"Od osoby legitymującej się kombatancką przeszłością oraz wieloletnią służbą w dyplomacji III Rzeczypospolitej, a także autora wielu opracowań historycznych na temat okupacji niemieckiej w Polsce i dziejów Armii Krajowej można oczekiwać większej kultury słowa i umiejętności powściągnięcia emocji w każdej sytuacji" - napisał dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN.

"Polityk musi mieć sporą odporność na różne w treści i formie reakcje ludzi, z którymi się spotyka. Nawet jeżeli są one dla niego przykre i uważa je za niesprawiedliwe, nie wolno mu zniesławiać nikogo, a zwłaszcza dokonywać niemądrych generalizacji.

Użycie wysoce pogardliwego słowa wobec wszystkich uczestników rocznicowych spotkań pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach, wśród których znajduje się wielu weteranów Polskiego Państwa Podziemnego bynajmniej nie buczących i nie gwiżdżących na przedstawicieli obecnych władz (a nawet zażenowanych wyrażaniem w nie licujący z powagą miejsca i czasu sposób politycznych antypatii), jest zachowaniem niegodnym, za które należy publicznie przeprosić.

Ufamy, że Władysławowi Bartoszewskiemu nie zabraknie cywilnej odwagi i zrobi to, do czego zobowiązuje go etos żołnierza Armii Krajowej"

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Rzecznik rządu prosi o większą dyscyplinę w walce z epidemią. Rozważa się ograniczenie osób w sklepach

Piotr Müller / Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska

  

"Potrzeba jeszcze większej dyscypliny. Egzekwowanie obecnych przepisów będzie wzmocnione" - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Jak dodał, podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego we wtorek rozważane będzie np. ograniczenie liczby osób przebywających w sklepach.

[polecam:https://niezalezna.pl/319920-sobolewski-skupiamy-sie-na-pandemii-koronawirusa-a-nie-na-terminie-wyborow-prezydenckich]

Rzecznik rządu był pytany w Programie 3 Polskiego Radia o działania, które miałyby spowolnić epidemię COVID-19 w Polsce w kontekście planowanej na wtorek konferencji prasowej, gdzie mają być ogłoszone kolejne restrykcje. Według Müllera największym problemem przy rozprzestrzenianiu się choroby są częste kontakty międzyludzkie w miejscach publicznych i nie stosowanie się do zaleceń dotyczących trzymania się odległości oraz nie gromadzenia się w grupach.

To jest wyzwanie, które jest przed nami i dotyczy takich miejsc jak parki czy inne miejsca zgromadzeń

- dodał.

"Egzekwowanie tych przepisów, które obowiązują zostanie wzmocnione" - zapowiedział Müller pytany, co jeszcze rząd może zrobić, aby ludzie nie przebywali w parkach.

Wchodzą już obowiązki, z tą ustawą, która została przyjęta przez Sejm i Senat, obowiązek związany z aplikacją kwarantanna, czyli odciążenie policjantów, którzy odwiedzają aktualnie osoby przebywające w kwarantannie w domach - to jest w tej chwili 200 tys. osób. Dzięki temu policja zostanie odciążona i będzie mogła w większym zakresie kontrolować ulice tak, aby również weryfikować kwestię przestrzegania pozostałych przepisów

 - zaznaczył rzecznik rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/319922-ministerstwo-zdrowia-77-nowych-przypadkow-zakazenia-koronawirusem-w-polsce-lacznie-2132]

Dodał, że w przypadku, gdy są większe zbiorowiska ludzi, niż te, które są dozwolone, należy o tym informować służby.

Na pytanie, czy w nowych regulacjach będą kwestie związane np. z godzinami otwarcia sklepów czy ograniczenia osób, które mogą przebywać w sklepie, odparł: "To jest wariant, który jest rozważany podczas dzisiejszego zespołu zarządzania kryzysowego". Dopytywany, czy sklepy będą otwarte tylko przez jakiś czas w ciągu doby, powiedział, że "bardziej chodzi o kwestie związane z limitami osób, które przebywają w tych sklepach, bo różnie dostosowują się podmioty, które prowadzą działalność gospodarczą".

Zapytany, czy rząd rozważa wprowadzenia któregoś ze stanów nadzwyczajnych w związku z koniecznością wprowadzenia lepszej dyscypliny, odpowiedział, że "w tej chwili nie ma takich wariantów". "Nie będzie takiego wniosku w dniu dzisiejszym" - zaznaczył. "Oczywiście w wariancie rozwoju choroby na wielką skalę zawsze takie warianty są na przyszłość brane pod uwagę, natomiast w tej chwili na szczęście dyscyplina Polaków jest wysoka, oczywiście powinna być wyższa" - dodał Müller. Przyznał, że kwarantanna przynosi efekty zadowalające.

[polecam:https://niezalezna.pl/319904-centrum-epidemii-teraz-w-stanach-zjednoczonych-wirus-sparalizowal-zycie-w-nowym-jorku]

Ten tydzień i tydzień następny będzie bardzo kluczowy, dlatego też ta potrzeba jeszcze większej dyscypliny, ponieważ te dwa tygodnie zdecydują o tym, czy z jednej strony nie narazimy zdrowia swoich krewnych, swoich znajomych czy spotykanych na ulicy osób, czy z drugiej strony - nie narazimy swoich miejsc pracy, bo to też jest ważna rzecz: pamiętajmy o tym, że to, czy zachowamy dyscyplinę oznacza też, czy szybciej wrócimy do normalnego funkcjonowania gospodarczego, a tym samym czy ochronimy nasze miejsca pracy

- podkreślił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts