Z OSTATNIEJ CHWILI

Prezydent: "W koncepcji strategicznej NATO z 2010 roku Rosja była nazywana partnerem. Jest czas najwyższy, by całkowicie zmienić to podejście. Dziś Rosja jest największym zagrożeniem dla państw Sojuszu Północnoatlantyckiego" • • • Prezydent: w poniedziałek po szczycie NATO zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić postanowienia szczytu i bieżącą sytuację bezpieczeństwa • • •

Rosyjski żołnierz opowiada ojcu, co robił z jeńcami. „Odciąłem ucho, chociaż mogłem strzelić mu w łeb"

Wojna na Ukrainie trwa już 83 dni. Od pierwszych dni rosyjskiej napaści, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy publikuje przechwycone rozmowy żołnierzy Putina z bliskimi. Teraz, do sieci trafiło kolejne nagranie. Wojskowy opowiada, jak w obwodzie charkowskim jego oddział ostrzeliwał we wsi domy, samochody, odciął ucho jeńcowi, chociaż mógł „puścić kulkę w łeb lub poćwiartować BTR-em”. Od jego rozmówcy pada jedno, krótkie pytanie - „po co...?".

facebook.com/UkraineUA.MFA screen

Rosjanie podczas trwającej niespełna trzy miesiące dali się poznać jako złodzieje, gwałciciele oraz bezwzględni mordercy. To, co można usłyszeć z przechwyconych rozmów - tylko to potwierdza.

„Dzisiaj tak nieźle popracowaliśmy, wieś otoczyliśmy z trzech stron i nap…”

- opowiada żołnierz w rozmowie z ojcem.

„Po prostu rozwalaliśmy domy w p…, strzelaliśmy w domy, samochody. Wszystko rozp… - z czołgów, BTR-ów (transporterów opancerzonych)”

– relacjonuje z dumą młody człowiek.

Tak "bawią się" żołnierze Putina

„Wzięliśmy dwóch jeńców, zabraliśmy im AK-47 i karabin; jednemu ucho odcięliśmy”

– relacjonował dalej.

Na pytanie: „po co?” żołnierz odpowiada, że jeniec „nie chciał mówić”.

„To i tak dobrze, że mu kulki w łeb nie wypuściliśmy, albo nie poćwiartowaliśmy BTR-em”

– wyjaśnia. Jak dodaje, mogliby jeszcze „zrobić z niego durszlaczek” albo odrąbać palec.

Rosyjski żołnierz przyznaje, że racje żywnościowe wojskowi otrzymali „jak wyjeżdżali z Rosji”.

„Chłopaki poszli na zwiad, przynieśli kiełbasę, majonez, słoninę”

– opowiada żołnierz. Jedzenie jego koledzy odebrali miejscowym, bo przecież i tak nie będą „się stawiać”.

„My mamy karabiny, czołg. Ktoś się stawia – minus dom i żyj, jak chcesz, na dworze”

– wyjaśnia. Zapytany, czy tak można, odpowiada: „Tak trzeba”.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#wojna #Ukraina #Rosja #rozmowy #SBU

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo