Błaszczak: 2 mld euro na pomoc Ukrainie to za mało

Za zwiększeniem unijnych nakładów na wojskowe wsparcie Ukrainy i mobilność wojsk opowiedział się szef MON Mariusz Błaszczak, który we wtorek wziął udział w spotkaniu ministrów obrony państw UE w Brukseli. Wyraził poparcie dla akcesji Finlandii i Szwecji do NATO.

Fot.Tomasz Jędrzejowski/ Gazeta Polska

- Z dużym entuzjazmem – mogę mówić za siebie, ale nie tylko – przyjęliśmy wiadomość o złożeniu wniosku o przystąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego przez Szwecję i Finlandię – powiedział Błaszczak dziennikarzom w Brukseli po spotkaniu ministrów. Wyraził przekonanie, że "to wzmocni Sojusz i politykę odstraszania, która jest istotą NATO”.

Jak relacjonował minister, jednym z tematów posiedzenia była pomoc udzielana Ukrainie.

- W mojej ocenie – ale te opinie podzielają inne państwa – kwota zwiększona do 2 mld euro jest stanowczo zbyt niska

 – powiedział, nawiązując do decyzji o zwiększeniu funduszu na zakup broni dla Ukrainy. Dodał, że wkład Polski do funduszu przekroczył 1 mld euro, a fundusz początkowo miał służyć finansowaniu innych celów, jak unijne misje. Zaznaczył, ze opinia, iż 2 mld euro to za mało, została wyrażona także przez kilka innych krajów.

Opowiedział się też za zwiększeniem nakładów na program mobilności wojsk, przewidujący rozbudowę infrastruktury transportowej, w tym kolei i lotnisk. Zwrócił uwagę, że „skoro świat staje przed groźbą kryzysu żywnościowego, spowodowanego inwazją Rosji na Ukrainę", można wykorzystać program mobilności wojskowej do rozwoju kolei, by używać jej do dostaw żywności produkowanej przez Ukrainę.

Ministrowie poruszyli także kwestie spójności projektów unijnych z natowskimi.

- Ponawiałem apel, żeby w przypadku UE wykorzystywać np. dowództwa powołane w formacie natowskim, aby nie tworzyć nowych, bo to niepotrzebne koszty, ale żeby w przypadku misji unijnych korzystać z całej infrastruktury związanej z Sojuszem Północnoatlantyckim

 – mówił.

- Podkreślałem polską opinię co do tego, że obecność Ukrainy na tego rodzaju spotkaniach powinna być czymś oczywistym i że po zakończeniu wojny powinniśmy wspierać Ukrainę, żeby przystąpiła do UE" – powiedział.

Zadeklarował otwartość na propozycję, by KE badała luki inwestycyjne w zakresie obronności państw członkowskich. "Jesteśmy otwarci na wszelkie projekty które dotyczą wzmocnienia w dalszej perspektywie tych zdolności – zapewnił.

Jak zaznaczył, rozmowy ministrów dotyczyły bezpieczeństwa Europy. Przypomniał w tym kontekście o zatwierdzeniu w tym roku tzw. kompasu strategicznego.

- Rozmawialiśmy też w kontekście zbliżającego się szczytu NATO w Madrycie, rozmawialiśmy o współpracy w formacie unijnym oraz o współpracy w formacie Sojuszu Północnoatlantyckiego - zaznaczył.

We wtorek odbyło się także posiedzenie Rady Sterującej Europejskiej Agencji Obrony (EDA) na poziomie ministrów. Agencja poinformowała, że ministrowie zgodzili się powołać w ramach Agencji hub na rzecz innowacji (Hub for EU Defence Innovation, HEDI). Ma on być platformą wsparcia współpracy w dziedzinie innowacji obronnych, podejmowanej w spójności z analogicznymi inicjatywami NATO, jak np. rozwój i implementacja nowych technologii (Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic - DIANA).

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

#Ukraina

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo