W plecaku miał marihuanę, a koleżankę wiózł w bagażniku... Nastolatek usłyszał zarzuty

Zatrzymany do kontroli drogowej w Wyszkowie (woj. mazowieckie) 19-letni kierowca nie potrafił ukryć frustracji. Jak się okazało, w plecaku miał marihuanę, a w bagażniku 17-letnią koleżankę. Za posiadanie narkotyków i przewożenie nadmiernej liczby pasażerów poniesie konsekwencje.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/RayMediaGroup

Jak przekazał rzecznik wyszkowskiej policji kom. Damian Wroczyński, w nocy z piątku na sobotę policjanci patrolowali ulice Wyszkowa. Na ul. Strażackiej zatrzymali do kontroli drogowej peugeota, którym jechało pięciu mężczyzn. Nerwowe zachowanie kierowcy od razu wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy przystąpili do przeszukaniu samochodu.

"Ku ich zdumieniu w bagażniku znajdowała się 17-letnia pasażerka. Mundurowi sprawdzili również plecak kierowcy, w którym znaleźli torebkę foliową z marihuaną"

 – powiedział rzecznik.

19-letni mieszkaniec gminy Wyszków został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Mężczyźnie została również pobrana krew do badań laboratoryjnych, aby ustalić, czy nie kierował po działaniem środków odurzających. 19-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków, do którego się przyznał. Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii to przestępstwo zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

"Nie obejdzie się również bez wniosku o ukaranie za przewożenie nadmiernej liczby pasażerów i to na dodatek w bagażniku"

– dodał kom. Wroczyński.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#mazowieckie #Polska #kryminalne

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo