Tusk znów wzywa do zjednoczenia opozycji. Namawia do startowania w wyborach z jednej listy

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk kolejny raz wystosował apel o "zjednoczenie opozycji", czyli wystartowanie w wyborach parlamentarnych z jednej listy wyborczej przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Tusk ma jednak problem z tym, by namówić do tego polityków innych opcji. Przypomniano też, jak taki projekt skończył się w przeszłości.

Donald Tusk
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Od wielu miesięcy powtarzam te dość oczywiste apele, słowa, prośby o zjednoczenie opozycji. Oczywiste przeciw nie tylko dla mnie - mówi Tusk na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych, powołując się na wyniki jednego z badań. - Wzywam wszystkich, idźmy do wyborów razem - dodał.

Tym samym Donald Tusk powraca do pomysłu z 2019 roku, który doprowadził do... wyborczej porażki Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wówczas z jednej listy startowało wiele środowisk opozycyjnych, co nie przełożyło się na pokonanie PiS - Zjednoczona Prawica wygrała zdecydowanie.

Od tego czasu na wspólnych listach z Platformą Obywatelską nie chce być m.in. PSL - ludowców mocno uderzyła krytyka konserwatywnego środowiska, które nie zostawiało na nich suchej nitki za pójście do wyborów z lewicą. 

Także i teraz Władysław Kosiniak-Kamysz nie chce być na jednej liście z PO, wskazując, że woli stworzyć dwa opozycyjne bloki. Natomiast Szymon Hołownia otwarcie mówi, że z Donaldem Tuskiem się nie zgadza i niewiele wskazuje na to, by coś w tej kwestii miało się zmienić.

Apel Tuska skomentował już rzecznik rządu Piotr Müller:

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Donald Tusk

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo