Turcja krytyczna wobec akcesji Szwecji i Finlandii do NATO. Kluczowy - wątek kurdyjski?

Turecka dyplomacja krytykuje wsparcie Szwecji i Finlandii dla bojowników z Partii Pracujących Kurdystanu. Zdaniem szwedzkiej prasy, w momencie starań o akcesję tych dwóch skandynawskich krajów do NATO, Ankara chce wpłynąć na nie, by zaprzestały wspierania Kurdów. Wczoraj prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, krytycznie wyraził się o dołączeniu obu państw do Sojuszu.

Recep Tayyip Erdogan
fot. U.S. Department of State from United States - Secretary Pompeo Meets With President Erdoğan, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=73677595

Szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu skrytykował dzisiaj, przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych NATO w Berlinie, wsparcie Szwecji i Finlandii dla bojowników z organizacji Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), nazywając je "oburzającym i nie do przyjęcia".

- Problem w tym, że te dwa kraje otwarcie wspierają PKK i milicję kurdyjską YPG, i współpracują z nimi. To organizacje terrorystyczne, które codziennie atakują nasze jednostki

 - powiedział Cavusoglu, cytowany przez agencję Reutera.

Dodał, że są to kwestie, które muszą zostać przedyskutowane zarówno z sojusznikami NATO, jak i ze Szwecją i Finlandią, i choć Ankara popiera politykę otwartych drzwi, to członkowie Sojuszu muszą okazywać sobie nawzajem solidarność.

"Szwecja problematycznym krajem"

Sprawę kurdyjską opisał dzisiaj również szwedzki dziennik "Dagens Nyheter", który stwierdził, że władze w Ankarze chcą w tym momencie wpłynąć na Sztokholm, by ten przestał wspierać Kurdów.

- W oczach tureckiego reżimu Szwecja jest problematycznym, jeśli nie wrogim krajem, obrońcą organizacji terrorystycznych i zdominowanej przez Kurdów partii HDP, która jest w Turcji systematycznie prześladowana

 - zauważa gazeta.

Jak przypomina gazeta, gdy w ubiegłym roku szefowa szwedzkiej dyplomacji Ann Linde obiecała wesprzeć syryjskich Kurdów kwotą 376 mln dolarów (w latach 2016-2023), spotkało się to z negatywnym przyjęciem w Turcji.

Ponadto jednym z uchodźców, którego wydalenia ze Szwecji chciałyby władze tureckie, jest Abdullah Bozkurt, do 2014 roku komentator polityczny gazety "Zaman", organu powiązanego wówczas z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, który jest oskarżany przez Erdogana o próbę zamachu stanu. Według szacunkowych danych do Szwecji wyemigrowało ponad 100 tys. Kurdów.

Spotkanie dyplomatyczne

W piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Finlandia i Szwecja oferują schronienie dla organizacji terrorystycznych i Ankara nie podziela pozytywnego zdania na temat możliwego przystąpienia tych krajów do NATO. Sprzeciw Turcji mógłby zablokować ich wejście do Sojuszu, ponieważ rozszerzenie organizacji wymaga jednomyślnej zgody jej członków.

Oczekuje się, że kwestia ta będzie jednym z tematów rozmów ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego w stolicy Niemiec. Na roboczą kolację w sobotę wieczorem zaproszeni zostali także szefowie MSZ Szwecji i Finlandii, Ann Linde i Pekka Haavisto. Haavisto zapowiedział, że tego dnia spotka się z Cavusoglu, by wyjaśnić nieporozumienia dotyczące przystąpienia obu północnoeuropejskich krajów do NATO.

- Jestem pewien, że znajdziemy jakieś rozwiązanie - stwierdził cytowany przez agencję dpa Haavisto.

NATO popiera rozszerzenie

Europejscy dyplomaci przybywający na nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Berlinie deklarowali poparcie dla przystąpienia Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Norwegia w 100 procentach popiera Finlandię i Szwecję, jeśli te dwa kraje będą się ubiegać o członkostwo w Sojuszu

- powiedziała cytowana przez telewizję ARD minister spraw zagranicznych Norwegii Anniken Huitfeld po przybyciu na miejsce rozmów. Taki krok, jej zdaniem, wzmocniłby współpracę nordycką.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował na Twitterze, że w okresie poprzedzającym spotkanie ministrów spraw zagranicznych NATO w Berlinie rozmawiał z szefami MSZ Finlandii i Szwecji, Pekką Haavisto i Ann Linde.

- Finlandia i Szwecja są naszymi najbliższymi partnerami - napisał Stoltenberg, który z uwagi na stwierdzone u niego zakażenie koronawirusem nie przybył do Berlina.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo