W Azowstalu walczą także ranni

W Azowstalu walczą już niemal wszyscy, nie ma już praktycznie podziału na zdrowych i rannych żołnierzy. Broni nie biorą tylko ci, którzy nie mają kończyn i ci, którzy nie mogą wstać.

Полк "Азов", CC BY-SA 4.0

- W Azowstalu nie ma zdrowych żołnierzy. Są tylko ciężko i średnio ciężko ranni, ale chłopcy wciąż walczą – powiedziała żona żołnierza piechoty morskiej, który broni zakładu, Hanna Iwłejewa, którą cytuje portal Suspilne.

Jak podkreśliła, są żołnierze, którzy zostali już trzykrotnie ranni, ale nadal uczestniczą w boju.

- Nie walczą tylko tacy, którzy nie mają kończyn, i ci, którzy nie mogą wstać

 – dodała.

Rodziny ukraińskich żołnierzy broniących zakładów metalurgicznych Azowstal zaapelowały w sobotę, by w zabiegach o ewakuowanie stamtąd wojskowych wystąpił jako pośrednik przywódca Chin Xi Jinping. Zdaniem rodzin ukraińscy żołnierze mogliby zostać przewiezieni do Turcji.

Azowstalu bronią przez pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. W ostatnich dniach udało się uratować kilkuset cywilów, którzy przez około dwóch miesięcy ukrywali się w rozległych podziemnych korytarzach i schronach na terenie kombinatu. Zorganizowanie konwojów humanitarnych było możliwe dzięki współpracy strony ukraińskiej z ONZ.

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

#Ukraina

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo