"Der Spiegel": Niemcy i Francja hamują dołączenie Ukrainy do UE. Mogą celowo zwlekać z decyzją

Berlin i Paryż hamują wstąpienie Ukrainy do UE, jednak wiele przemawia za tym, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kraje Europy Środkowo-Wschodniej przeforsują swoje stanowisko - czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika "Der Spiegel".

fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

Zdaniem dziennikarzy niemieckiej gazety spór o przyspieszone członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej zagraża jedności Europy. Autorzy przytaczają niedawne wystąpienie prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Parlamencie Europejskim, gdzie stwierdził, że chociaż Ukraina "dzięki swojej walce i odwadze już jest w samym centrum UE", to jednak procedura rozszerzenia zajmie "lata, a nawet dekady". Z kolei niemiecki rząd ma obawiać się, że kolejny trwający dziesięciolecia proces akcesyjny narazi na szwank "prestiż Unii". 

Von der Leyen zapowiedziała natomiast, że KE zdecyduje już w czerwcu o statusie kandydackim Ukrainy. Jej słowa sugerują, że w Brukseli trwa dyskusja na ten temat. „W rzeczywistości jej decyzja już zapadła: szefowa KE jest od pewnego czasu zdecydowana, aby otworzyć dla Kijowa drogę do akcesji” – ocenia „Der Spiegel”.

Tygodnik zauważa, że pomimo tego, iż działania von der Leyen spotykają się z chłodnym przyjęciem przez Niemcy oraz Francję, jej stanowisko idące w parze z polskim, zostanie przeforsowane. Wynika to między innymi z tego, że kanclerz Niemiec i tak zmaga się z zarzutami o spowalnianie pomocy dla Ukrainy i nie chce tym samym dawać nowych argumentów swoim krytykom.

Jak podsumowuje tygodnik, szefowie państw i rządów UE raczej nie odrzucą statusu kandydackiego dla Ukrainy, jednak mogą zwlekać z decyzją, aby uniknąć "otwartego afrontu wobec Kijowa".

 


Źródło: dw.com, niezalezna.pl

#Ukraina #Unia Europejska #Ursula von der Leyen #Emmanuel Macron #Olaf Scholz

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo