Umożliwić Ukrainie prowadzenie walki. „Wielka Brytania, USA, Polska czy Kanada mają prawo mówić”

Wojna na Ukrainie trwa już niespełna 80 dni. Niemalże od samego początku - Wielka Brytania jest jednym z państw, które najbardziej pomagają napadniętej Ukrainie. "Wielka Brytania zrozumiała, że polityka ustępstw wobec Rosji, jaką przez ostatnie osiem lat prowadziły Niemcy czy Francja, zawiodła i potrzeba innego podejścia, polegającego na czynnym udzielaniu nam pomocy teraz" - uważa Wadym Prystajko, ambasador Ukrainy w Londynie.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/Nerivill

Prystajko przyznaje, że ma łatwiejszą rolę niż ukraiński ambasador w Niemczech, Andrij Melnyk, który co i rusz krytykuje rząd w Berlinie za niewystarczające lub zbyt powolne działania w reakcji na rosyjską inwazję, ale zastrzega, że nie jest tak, iż nie prowadzi dyskusji z rządem Borisa Johnsona.

"To nie jest tak, że we wszystkim się zgadzamy. To prawda, że brytyjski rząd jest dziś na czele w udzielaniu pomocy Ukrainie, ale on też przeszedł długą drogę od szkolenia naszych żołnierzy do dostarczania ciężkiego sprzętu wojskowego"

- wskazuje ukraiński ambasador.

Wielka Brytania jednym głosem

Ambasador zwraca uwagę, że w kwestii pomocy dla Ukrainy w Wielkiej Brytanii panuje pełna zgoda, zatem nie uważa, by obecne problemy brytyjskiego premiera w kraju, czy nawet jego hipotetyczne odwołanie z tej roli, wpłynęło na politykę wobec Ukrainy. Podkreśla, że to nie tylko Boris Johnson opowiada się za pomocą dla jego kraju. Jako przykład Prystajko przywołał wydarzenie sprzed kilku dni, w którym brali udział zarówno Johnson, jak i lider opozycji Keir Starmer, i ten drugi zapewnił go, że choć w wielu kwestiach różni się z rządem zasadniczo, to w sprawie pomocy dla Ukrainy się zgadza.

Zapytany, czy nie obawia się, że w przypadku przeciągającej się wojny brytyjska opinia publiczna może w którymś momencie zacząć mieć wątpliwości co do dalszego finansowania pomocy dla Ukrainy, zwłaszcza w obliczu rosnących kosztów życia w kraju, ukraiński ambasador odpowiada, że to są długoterminowe wybory, których trzeba teraz dokonać. 

"Jeśli chcemy przygotowywać się do długiej wojny, powinniśmy zacząć produkować broń, której zaczyna brakować w naszych magazynach, i w Wielkiej Brytanii też. Lub można przyjąć stanowisko, że trzeba zrobić wszystko, by skończyć tę wojnę teraz i nie pozwolić, by ciągnęła się ona latami. Sądzę, że Wielka Brytania jest zdania, żeby pomagać Ukrainie teraz, bo udowodniła ona, że walczy i warto w nią inwestować"

- mówi Prystajko.

Wskazuje, że jest to inne podejście niż to prezentowane przez ostatnie osiem lat przez Niemcy i Francję, którym dotychczas pozostawiono wiodącą rolę.

"Ta polityka ustępstw wobec Rosji zawiodła, bo nie tylko, że Ukraina nie odzyskała zajętych terytoriów, ale Rosja wkroczyła z pełną siłą militarną. Więc teraz Wielka Brytania, USA, Polska czy Kanada mają prawo mówić, że tamta polityka zawiodła i czas na inne podejście, a tym innym podejściem jest umożliwienie Ukrainie prowadzenia walki"

- podkreśla Prystajko. Dodaje jednak: "Może trzeba było to zrobić już osiem lat temu, wtedy nie widzielibyśmy tych dewastujących ataków, które mają miejsce teraz".

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#wojna #Rosja #Ukraina #Wielka Brytania

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo