Miliardy zbieramy z ulicy

Tydzień temu zaapelowałem do rządzących o przeprowadzenie akcji emisji obligacji dla obrony Polski, która posłużyłaby rozbudowie infrastruktury gospodarczej i obronnej. Jednak jednym z ważniejszych jej celów byłaby walka z inflacją oraz danie ludziom korzystnej alternatywy dla nisko oprocentowanych lokat rażąco kontrastujących z oprocentowaniem kredytów.

Również państwo pożycza pieniądze na rynku wielokrotnie drożej, niż pozyskują je banki. Rozwiązaniem byłoby pozyskiwanie tych pieniędzy od obywateli lub zmniejszenie obciążenia państwa. To daje akcja emisji obligacji dla obrony kraju. Rząd posłuchał tej rady. Sumy w ten sposób pozyskane posłużą nie tylko obronności państwa i budowie infrastruktury, lecz także uzupełnieniu funduszy i zmianie struktury zadłużenia państwa z zagranicznego na krajowe. Jest to dużo bezpieczniejsze, zwiększa siłę polskiego złotego, zmniejsza podatność na wahania kursowe, a przede wszystkim ułatwia zdobycie pieniędzy na finansowanie długu i sprawia, że jego obsługa będzie tańsza. Dobrze, że ta ekipa jest tak elastyczna i otwarta na pomysły, bo zapewne będą potrzebne kolejne akcje tego typu, mobilizujące społeczeństwo do uczestnictwa w zwiększaniu obronności kraju.

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Tomasz Sakiewicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo