Diabelskie zatroskanie

Wszyscy bardzo przejmują się samopoczuciem Rosjan. No, może nie wszyscy, ale daje się zauważyć taki trend w polityce i publicystyce. Oto prezydent Francji Emmanuel Macron martwi się tym, czy Putin nie będzie za bardzo upokorzony po przegranej wojnie.

Polscy publicyści martwią się, co zrobi Rosja po oblaniu czerwonym barwnikiem jej ambasadora. To tym dziwniejsze, że przecież Polska wysyła Ukrainie ciężki sprzęt do zabijania Rosjan, przez Polskę przechodzi broń dla Ukrainy z innych krajów. Dobrze, że przynajmniej tym się już nie przejmujemy. Papież Franciszek wraz z premierem Węgier Viktorem Orbánem podczas audiencji roztrząsali, jakie zamysły ma Putin w związku z 9 maja. Wcześniej papież martwił się o „szczekanie NATO”, które mogło rozzłościć Rosjan. Szkoda, że tyle współczucia i przejęcia ci wszyscy politycy i publicyści nie mają dla cierpiących ukraińskich dzieci, dla tych wszystkich przedwcześnie zakończonych, tak często młodych istnień Ukrainek i Ukraińców, dla pokaleczonych dusz i ciał tych, którzy przeżyli, ale przeżyli też rzeczy najstraszniejsze. Co z nimi będzie po wojnie? A Putin i jego zwolennicy niech idą tam, gdzie rosyjski okręt.

 


Źródło:

Marcin Herman
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo