Kłamstwa w Moskwie. Kontra w Warszawie

Podczas wystąpienia na placu Czerwonym z okazji zwycięstwa nad niemiecką III Rzeszą Władimir Putin wygłosił wiele kłamliwych stwierdzeń. Tymczasem w Polsce ukraińscy aktywiści oblali rosyjskiego ambasadora czerwoną farbą. O tym dlaczego poniedziałkowe rosyjskie uroczystości z okazji sowieckiego Dnia Zwycięstwa w ogóle nie powinny mieć miejsca, przeczytać można już we wtorkowej GPC – na papierze oraz online. 

fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Prezydent Rosji mówił w Moskwie o „sprowokowaniu wojny przez NATO”, a także o przygotowaniach do uderzenia na „Donbas oraz historyczne ziemie rosyjskie, w tym Krym”. Rosjanie uroczystości związane z Dniem Zwycięstwa zorganizowali ponadto w okupowanych ukraińskich miastach, takich jak Berdiańsk, Chersoń czy Mariupol.

Tymczasem w Warszawie próba złożenia wieńca pod Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich skończyła się skandalem. Rosyjski ambasador został oblany czerwoną farbą przez aktywistów. Mimo zrozumiałego oburzenia na postępowanie Rosji ich działanie spotkało się z falą krytyki. Minister Zbigniew Rau stwierdził, że incydent nie powinien nigdy mieć miejsca. „Dyplomaci cieszą się szczególną ochroną, niezależnie od polityki, jaką prowadzą rządy, które oni reprezentują” – podkreślił.

[polecam:

We wtorkowej „Codziennej” także:

Zagłodzić rosyjskiego niedźwiedzia

W niedzielę Biały Dom poinformował o nałożeniu kolejnych sankcji na Rosję i Białoruś. Rosyjscy obywatele i firmy nie będą mogły już korzystać z amerykańskich usług księgowych, marketingowych i konsultacyjnych. Sankcjami objęto także trzy państwowe stacje telewizyjne, zwiększono kontrolę eksportu rosyjskiego sektora technologicznego, a kolejnych 2600 rosyjskich i białoruskich oficjeli obłożono ograniczeniami wizowymi. Sankcjami objęto też przedstawicieli rosyjskiego sektora bankowego, w tym 27 kierowników Gazprombanku.

Pytają Kijów o „swoich chłopców”, bo wiedzą, że Kreml kłamie

Władze otrzymały ponad 32 tys. zapytań w sprawie losów rosyjskich żołnierzy na Ukrainie. Reżim na Kremlu ukrywa skalę strat swoich sił walczących na Ukrainie. Nie interesuje się też zwłokami poległych żołnierzy.

Zabierali Ukraińcom flagi, pozwolili świętować faszystom

Kolejna kompromitacja niemieckich władz. W trakcie obchodów rocznicy kapitulacji nazistowskich Niemiec policja interweniowała w Berlinie wobec osób z ukraińskimi flagami, a pozwoliła na to, by w Kolonii odbyły się dwa prokremlowskie wiece.

Władze chcą zasłonić pomnik katyński

Walka o pomnik upamiętniający ofiary zbrodni katyńskiej, który stoi w Jersey City, wciąż trwa. Tym razem Polonia przeciwstawia się planom odgrodzenia monumentu wałem od placu, na którym stoi. Zdaniem obrońców pomnika ma to uniemożliwić organizację wszelkich uroczystości, a także „zrobić na złość” Polakom. 

Teraz czy za rok?

U progu politycznego sezonu ogórkowego Prawo i Sprawiedliwość nadal stoi na czele wyborczych sondaży. Mimo kampanijnej aktywności Donalda Tuska Koalicja Obywatelska wciąż nie przebija szklanego sufitu. – Tusk jeździ i jeździ, a poparcie dla niego stoi – mówi prof. Kazimierz Kik i doradza Jarosławowi Kaczyńskiemu szybkie wybory. Innego zdania są jednak działacze PiS.

Więcej we wtorek w Gazecie Polskiej Codziennie. „Codzienna” we wtorek to 20 stron rzetelnych informacji i bezkompromisowej publicystyki. Serdecznie zapraszamy do lektury.


 

 


Źródło: niezalezna.pl

Paweł Woźniak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo