Z życia Polonii w USA: 65-lecie zespołu pieśni i tańca "Krakusy" z Los Angeles

Najstarszy zespół pieśni i tańca w południowej Kalifornii to „Krakusy.” Powstał w 1956 roku z potrzeby prezentacji Polski na Międzynarodowym Festiwalu Pieśni i Tańca zorganizowanym przez Kalifornijki Uniwersytet Stanowy „UCLA.”

Dlaczego działanie i istnienie tej grupy jest tak istotne? Na to pytanie odpowiada choreograf zespołu Edward Hoffman, tłumacząc, że „Krakusy,” to nie tylko śpiew i taniec, ale kultywowanie polskiej tradycji i historii. 

„Jest to bardzo dobra forma spędzania czasu, bo mówimy po polsku, jest dodatkowa lekcja języka polskiego. Kultura polska jest bardzo ważna, a my tańczymy przede wszystkim tańce narodowe, ale również regionalne”

- powiedział Hoffman.

Wszystko zaczęło się od małej grupy teatralnej, założonej w 1950 roku przez Alicję Kruszewską-Skarbek, przy Polskiej Parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej w Los Angeles. W roku 1956 z grupy tej wyodrębniła się grupa tańców ludowych. Zespół założony przez Zofię i Wiesława Adamowicz, Henryka i Kazimierza Cybulskich, Henryka Jankowskiego, Krystynę i Emila Janiszewskiego, Barbarę i Tadeusza Sarneckiego oraz Zbigniewa Szumańskiego.

W 1967 roku, Marylka Klimek-George, została kierownikiem artystycznym i głównym choreografem, stanowisko to piastowała przez prawie 20 lat. W 1968 roku zespół przyjął nazwę „Krakusy,” nawiązującą do mieszkańców Krakowa, starodawnej stolicy Polski, a znanych z przepięknych ubiorów i dynamicznych tańców.

W 1966 roku, licząca 100. tancerzy grupa występowała na uroczystości 1000-lecia Chrześcijaństwa w Polsce, zorganizowanej w Los Angeles Colosseum. W 1987 witała na lokalnym stadionie „Dodgers,” papieża Jana Pawła II podczas jego wizyty w USA. Grupa także gościła na festiwalach w Polsce, w Rzeszowie w 2014 roku a w 1996 roku odwiedzili Kraków.

W minioną sobotę w Los Angeles odbył się doroczny bal „Krakusów,” na który przybyło ponad 200 gości.

65. rocznica powstania zespołu minęła podczas pandemii, z powodu restrykcji pandemicznych dopiero teraz udało się zorganizować bal.

Elżbieta Romuzga, prezes zespołu, przywitała zebranych. „Z ogromną radością pragnę powitać państwa na dzisiejszym długo wyczekiwanym balu. Jesteśmy szczęśliwi, że po dwóch latach przerwy, wywołanej pandemią wracamy do naszej tradycji dorocznego balu” - powiedziała Romuzga.

Na balu wystąpiła grupa dorosłych z tańcem ziemi lubelskiej. Grupa średnia tańczyła „Polkę Dziadek”. Zebranych zabawiał pięknym śpiewem ksiądz Mirosław Frankowski, proboszcz parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej w Los Angeles.

Była to okazja do zabawy, ale także przypomnienia polskiej tradycji i historii strojów ludowych.

Edward Hoffman przygotował wystawę historycznych ubiorów, z różnych regionów Polski.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl,

Małgorzata Schulz/Los Angeles
Wczytuję ocenę...
Z uwagi na prace modernizacyjne możliwość komentowania została tymczasowo wyłączona. Zapraszamy do komentowania na naszym profilu na Facebooku fb.com/NiezaleznaPL



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo