Prezes NBP: "Koniunktura w Polsce jest bardzo dobra". Co ze stopami procentowymi?

Mimo dolegliwej inflacji i napiętej sytuacji geopolitycznej koniunktura w Polsce jest bardzo dobra - ocenia prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. - W pierwszym kwartale 2022 roku wzrost PKB przyspieszył prawdopodobnie do 8 procent – dodał. Padła także deklaracja dotycząca stóp procentowych.

Adam Glapiński
fot. Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

- Mimo dolegliwej inflacji i napiętej sytuacji geopolitycznej koniunktura w Polsce jest bardzo dobra, w I kw. wzrost PKB przyspieszył prawdopodobnie do 8 proc. Mamy przy tym bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, praktycznie nie mamy bezrobocia, co jest niezwykłym osiągnieciem

– powiedział podczas konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.

Dodał, że w innych krajach europejskich nie ma tak dobrych wyników gospodarczych.

„Przekroczyliśmy poziom zatrudnienia sprzed pandemii, w dwucyfrowym tempie rosną wynagrodzenia. Utrzymanie wysokiego wzrostu przy rekordowy niskim bezrobociu w sytuacji, gdy przy naszej wschodniej granicy trwa wojna - największa od II wojny światowej - świadczy o ogromnej sile gospodarki i o ogromnej motywacji Polaków”

– stwierdził prezes NBP.

Co ze stopami procentowymi?

Rada Polityki Pieniężnej będzie podnosić stopy procentowe, aż osiągnie pewność, że inflacja trwale się obniży - oświadczył Adam Glapiński. Dodał, że to "przykra wiadomość" dla wielu, których dotykają wysokie stopy procentowe, ale "dobra wiadomość" dla tych, którzy się interesują stanem całej gospodarki.

Jak mówił, "mało który kraj może się pochwalić tak korzystnymi wynikami gospodarczymi" i jest to najlepszy, empiryczny dowód na to, że walka z inflacją odbywa się w Polsce "w odpowiednim tempie i z właściwą dynamiką wzrostu stóp procentowych".

- Gdyby ta dynamika była niewłaściwa, moglibyśmy mieć już stłumiony wzrost gospodarczy, brak wzrostu wynagrodzeń, i bezrobocie

 - ocenił Glapiński, dodając:

Chcemy, by podnoszenie stóp procentowych i walka z inflacją odbywały się przy utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego i przy niskim bezrobociu

"Gdybyśmy podwyżkę stóp zaczęli szybciej realizować, to nie miałoby to (...) praktycznie żadnego wpływu na inflację w ostatnich miesiącach, to nie miałoby wpływu na skalę obecnych podwyżek stóp procentowych" - powiedział Glapiński.

Prezes NBP porównał sytuację Polski, gdzie stopy procentowe zaczęto podnosić w październiku ubiegłego roku, do sytuacji Republiki Czeskiej, gdzie cykl podwyżek stóp procentowych zaczął się kilka miesięcy wcześniej, w czerwcu 2021 roku.

- Otóż Czesi podjęli decyzję w czerwcu i obecnie inflacja wynosi tam 12,7 proc., (...) a główna stopa procentowa w Czechach wynosi teraz 5,75 proc. Zarówno inflacja, jak i stopy procentowe w Czechach są wyższe niż w Polsce, mimo tego, że cykl podwyżek stóp zaczęli wiele miesięcy wcześniej

- podkreślił szef NBP.

Wyjaśnił, że obecnie główne przyczyny inflacji są globalne, takie jak wzrost cen gazu, ropy naftowej, energii elektrycznej czy żywności.

- W pewnym momencie, mam nadzieję, że pod koniec 2023 r., kredytobiorcy usłyszą, że stopy procentowe idą w dół

– powiedział Glapiński.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#stopy procentowe #NBP #Adam Glapiński

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo