Wynik Konkursu Eurowizji jest już przesądzony? Ukraiński zespół wie, że jest faworytem

Ukraiński zespół Kalush, który będzie reprezentował swój kraj na rozpoczynającym się wkrótce Konkursie Eurowizji w Turynie, przyznał, że ma świadomość tego, iż jest uważany za faworyta ze względu na tocząca się wojnę. Ale - jak dodali muzycy- jako możliwych zwycięzców wskazywano ich jeszcze przed wojną.

Kalush
youtube.com/printscreen

Kalush to zespół hip hopowy z Kijowa, założony trzy lata temu przez rapera Ołeha Psiuka, multiinstrumentalistę Ihora Didenczuka i DJ-a MC Kilimmena. W zeszłym roku został poszerzony o projekt Kalush Orchestra.

Przed inauguracją 66. edycji Eurowizji w stolicy włoskiego Piemontu Ołeh Psiuk powiedział:

"Niektórzy ludzie mówią, że być może wygramy z powodu wojny, ale nasza piosenka była wśród pięciu faworytek jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu, co znaczy, że ludzie lubią ją niezależnie od okoliczności".

Agencja Ansa poinformowała, że mężczyźni z grupy otrzymali specjalne pozwolenie na opuszczenie Ukrainy, ale jeden z nich pozostał, by walczyć.

Hip-hopowo-folkowa piosenka "Stefania", którą wykonają Ukraińcy, dedykowana jest matkom.

"To utwór o mojej matce"- podkreślił Psiuk. Następnie dodał:

"Teraz, po wybuchu wojny wymowa piosenka nabiera szerszego znaczenia i opowiada o wszystkich matkach, które chronią swoje dzieci".

Konkurs w Turynie odbędzie się w dniach 10-14 maja.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo