Brytyjski minister w rozmowie z “Gazetą Polską”: Nie możemy dać się zastraszyć

- Nikt nie powinien więc mieć złudzeń co do tego, że agresorem i autorem tej wojny są Putin i Rosja. Dlatego nasze wsparcie dla Ukrainy jest zgodne z zasadami, a Ukraina ma wszelkie prawo do obrony własnego terytorium - powiedział w rozmowie z "Gazetą Polską" James Heappey, wiceminister ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii.

James Heappey
fot. Richard Townshend - https://members-api.parliament.uk/api/Members/4528/Portrait?cropType=FullSizeGallery: https://members.parliament.uk/member/4528/portrait, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=86642809

Przebywający w Polsce z wizytą wiceminister ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii James Heappey udzielił wywiadu Gazecie Polskiej (całość ukaże się w najbliższą środę). W rozmowie z nami podkreślił m.in. niezwykle istotną rolę, którą podczas kryzysu wywołanego rosyjską inwazją na Ukrainę odegrało polskie państwo i polskie społeczeństwo. 

- Jesteście państwem, które przyjmuje zdecydowanie największą liczbę uchodźców, to przez wasze terytorium płynie zdecydowanie największa ilość pomocy militarnej. Pomimo tych wyzwań zrobiliście to co należało i to budzi mój podziw, wszystko, co może zrobić Zjednoczone Królestwo, by pomóc Polsce w tych działaniach, to dla nas zaszczyt

- powiedział Heappey.

Zapytany przez nas jak powinno się reagować na eskalacyjną retorykę Rosji, której pogróżki w ostatnim czasie były kierowane także bezpośrednio pod adresem Wielkiej Brytanii odpowiedział: 

- Nie możemy dopuścić by pogróżki odwiodły nas od tego by zachować się jak trzeba. Mówimy tu o podstawowych zasadach. 20 lutego tego roku Ukraina była pokojowym krajem i narodem żyjącym wewnątrz swoich granic, nie była ideałem, ale była suwerennym państwem. Wtedy Putin rozkazał 130 tys. swoich wojsk przekroczenie jej granic i rozpoczęcie inwazji. Nikt nie powinien więc mieć złudzeń co do tego, że agresorem i autorem tej wojny są Putin i Rosja. Dlatego nasze wsparcie dla Ukrainy jest zgodne z zasadami, a Ukraina ma wszelkie prawo do obrony własnego terytorium. Jeśli ataki są prowadzone z terytorium Rosji, to Ukraina ma pełne prawo na nie odpowiedzieć, oczywiście przestrzegając wszystkich zasad prawa międzynarodowego. My wiemy, że Ławrow, Putin i inni będą podnosić stawkę w swojej retoryce, starając się nas odstraszyć, ale my musimy w dalszym ciągu wspierać Ukrainę

- powiedział.

Cała rozmowa z Jamesem Heappeyem - w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej" - już w środę, 4 maja!


 

 


Źródło: niezalezna.pl,

Maciej Kożuszek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo