W PRL było malowanie trawy na zielono. W III RP nie można pokazywać utykającego Donalda Tuska. Podczas wizyty szefa PO na Lubelszczyźnie operatorzy kamer i fotoreporterzy dostali zakaz śledzenia premiera w szklarniach w Stężycy. Dlaczego? Tusk miał skręcić nogę i utykał. Mogło to zaszkodzić jego wizerunkowi... 
 
Jak donoszą lokalni dziennikarze z Lublina o zakazie nie powiedziano wprost. Funkcjonariusze BOR w pewnym momencie zatrzymali kamerzystów i fotoreporterów. Z kolei pracownicy Kancelarii Premiera przyglądali się, czy ich szefowi ze skręconą kostką uda się wejść na wysoki podest. Z niego Tusk mógł podziwiać kwiaty i pozwalać fotografować siebie z odległości.