Dla spokojnych i rodzinnych – testujemy Skodę Kodiaq

Škoda Kodiaq – bardzo udany SUV klasy średniej, zaprezentowany po raz pierwszy w 2016r., przeszedł w ubiegłym roku kolejny lifting. Zmodyfikowano pas przedni, zderzaki, kształt reflektorów oraz grill. Auto w stosunku do poprzedniej wersji straciło na wadze o kilkadziesiąt kilogramów. Ponadto producent wprowadził zmiany poziomów wyposażenia, znacznie je wzbogacając. M.in. w każdej wersji seryjnie montowana jest automatyczna skrzynia biegów DSG. Zabiegi te upiększyły samochód, dodały mu lekkości, ale również znacznie podrożyły. Jeszcze trzy lata temu auto w podstawowej wersji, ze 150-konnym benzyniakiem, można było dostać za niecałe 107 tys. złotych. Dzisiaj to wydatek o 30 tys. droższy…

Tomasz Jędrzejowski

Testowaliśmy samochód w wersji wyposażeniowej Style (drugiej od dołu) i wspomnianym benzynowym silnikiem o mocy 150 koni mechanicznych. Ta dynamiczna jednostka napędowa jest doskonale znana z innych aut stajni Grupy Volkswagen. Tutaj jednak napędza najcięższe auto, które nawet bez obciążenia waży ponad 1,5 tony. Jaki jest tego efekt?

Testowaliśmy Kodiaq-a na długiej trasie, podczas bardzo zróżnicowanych warunków pogodowych: podczas opadów śniegu, ulewnych deszczy czy słonecznej wiosennej aury. Na autostradzie i w mieście. Wnioski są takie – nie jest to auto dla sportowców – najlepiej czuje się przy jeździe z prędkością 130-150 kilometrów na godzinę. Oczywiście szybciej się da, ale wówczas rośnie spalanie, a dynamika jest zaledwie przeciętna.

Komfort podróżowania jest zdecydowanie ponadprzeciętny. Auto świetnie trzyma się drogi, znakomicie trzyma zakrętów, a DSG dobrze dopasowuje silnik do zmiany przełożeń. Powtórzę – podczas spokojnej jazdy. Dużo miejsca nawet dla pięciu pasażerów, olbrzymi, ponad 600-litrowy bagażnik, niezłe nawet w wersji Style wyposażenie – chociaż na przykład za nawigację z większym ekranem komputera pokładowego (w serii 8 cali, w opcji ponad 9) trzeba słono dopłacać.

Auto stworzone dla sporych rodzin, dużo podróżujących, ale stroniących od napadów szaleństwa na drodze. I posiadających przeszło 152 tys. złotych, bo tyle trzeba za ten samochód (bez opcji), zapłacić. To jak na rynek SUV-ów wcale nie tak dużo.

DANE TECHNICZNE: 

Silnik 1498 ccm

Moc 110 kW/150 KM

Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s. 

Maks. moment obrotowy/obr.  250/1500-2500

Prędkość max. 200 km/h

Zużycie paliwa (średnie – dane producenta) 6,4 l/100 km

Masa własna 1515 kg

Wymiary (dł./szer./wys.) 4697 mm/1882/1676

Pojemność bagażnika 650-2100 l. 

Cena od (1.5 TSi 150 KM benzyna Ambition) 138 100 zł

Samochód testowy, wersja Style ok. 170 000 zł

Wyposażenie m.in. 7 poduszek, klima aut. dwustrefowa, ABS, ESC, czujniki parkowania z przodu i tyłu, system multimedialny, reflektory full LED , czujniki świateł i zmierzchu, nawigacja z ekranem 9,2 i systemem infotainment (opcja 5450 zł)

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#moto #technologie #innowacje #test #auto

Igor ­Szczęsnowicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo