Tyson Fury potwierdza, że to koniec. Mistrz świata w boksie chce spędzać więcej czasu ze swoją rodziną

Bokserski mistrz świata kategorii ciężkiej Tyson Fury potwierdził, że sobotnia walka w której znokautował Dilliana Whyte'a była ostatnią w jego karierze. Pięściarz chce więcej czasu poświęcać swoim najbliższym.

Tyson Fury ogłosił zakończenie sportowej kariery
fot. facebook.com/TysonFuryGypsyKing

Tyson Fury jeszcze przed walką na Wembley zapowiadał, że chce zakończyć sportową karierę. W środę pięściarz potwierdził to w programie TalkTV.

To koniec. Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny. Jestem szczęśliwy, jestem zdrowy. Mogę normalnie myśleć i mówić. Mam wspaniałą żonę i szóstkę dzieci i kilka mistrzowskich pasów

- powiedział 33-letni Fury.

Odniosłem sukces, zdobyłem mnóstwo pieniędzy. Jestem sławny. Po co jeszcze walczyć

- dodał.

Tyson Fury może zostać niekwestionowanym mistrzem

Eksperci wskazują, że niepokonany na zawodowych ringach w 33 walkach (jeden remis z Deontayem Wilderem i same zwycięstwa) "Król Cyganów" mógłby zunifikować wszystkie tytuły mistrzowskie w kategorii ciężkiej. Fury jest posiadaczem pasa prestiżowej federacji  WBC, pozostałe są w rękach Ołeksandra Usyka.

Promotor Eddie Hearn potwierdził, że ukraiński pięściarz wkrótce zmierzy się Anthonym Joshuą. Zwycięzca tej walki mógłby stanąć na ringu naprzeciw Tysona Fury'ego w pojedynku o tytuł niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej. O ile oczywiście "Król Cyganów" zrezygnuje ze sportowej emerytury.

Fury zapowiedział koniec kariery po walce z Whytem

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Tyson Fury #boks

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo