Gazu nam nie zabraknie!

Do arsenału wojennego Rosja dołączyła już w sposób jawny kurek z gazem. - Putin udowodnił, że zamierza posługiwać się surowcami w celu wymuszania określonych zachowań państw. My nie ugniemy się przed żadnym szantażem. Nie będziemy cierpieli na brak gazu. Gospodarstwom domowym zapewnimy obowiązywanie taryfy ulgowej, regulowanej, do roku 2027. Podobnie dla instytucji użyteczności publicznej, szpitali, szkół i innych tego typu podmiotów. - mówi premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem. Premier zapowiada także podjęcie wszelkich środków mających na celu uzyskanie odszkodowania za łamanie przez Gazprom umów z Polską. Więcej szczegółów w rozmowie Tomasza Sakiewicza z premierem Morawieckim w czwartkowym numerze GPC.

zdjęcie ilustracyjne
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Zakręcenie Polsce, ale także Bułgarii i Litwie kurka z gazem odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce – To gazowy szantaż wobec UE. Wkrótce w Europie nadejdzie koniec ery rosyjskich surowców kopalnych– stwierdziła szefowa KE Ursula von der Leyen.

Gdy Putin próbuje do posłuszeństwa zmusić kraje Zachodu energetycznym szantażem, w Ukrainie wciąż trwa bestialska wojna prowadzona przez rosyjskich sołdatów. W Donbasie Rosjanie przy użyciu zmasowanego ostrzału artyleryjskiego próbują spychać ukraińskich obrońców broniących się na linii Swiatohirśk–Siewierodonieck. Tymczasem Zachód zdecydowanie zwiększył tempo dostaw sprzętu wojskowego na Ukrainę. Amerykański sekretarz obrony Antony Blinken stwierdził, że obecnie możliwe jest dostarczenie uzbrojenia stronie ukraińskiej zaledwie w ciągu 72 godzin od zgłoszenia zapotrzebowania przez Kijów.

Polska na wszelkie sposoby przekonuje polityków i opinię publiczną zachodniego świata o konieczności wspierania Ukrainy. Wczoraj w Berlinie i Brukseli pojawiły się billboardy zainicjowanej przez polski rząd akcji #StopRussiaNow. Na banerach umieszczono fotografie wojenne z Ukrainy, zestawione ze zdjęciami ukazującymi życie mieszkańców Zachodu. Polska budzi sumienia Europejczyków, by pomoc także w postaci ciężkiej broni trafiała na Ukrainę w stopniu pozwalającym Ukraińcom prowadzić skuteczną walkę. Szczegóły w czwartkowej GPC.

Wojna jaką wywołała Rosja na naszych oczach zmienia porządek światowy i weryfikuje znaczenie i miejsce w tym porządku wielu krajów. „24 lutego ziściły się nie tylko nasze najgorsze obawy, coś, co w gruncie rzeczy uważaliśmy za niemożliwe. Wojna na Ukrainie zmieniła wszystko. W zamysłach Putina miała podporządkować Europę Środkowo-Wschodnią z powrotem Rosji. A paradoksalnie może stać się dla naszego kraju geopolityczną szansą, niespotykaną od dziesięcioleci.” - pisze na łamach GPV Tomasz Teluk. Warto poznać argumentację tej tezy. Zachęcam do lektury!

Jarosław Molga
 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Gazeta Polska Codziennie

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo