Abp Marek Jędraszewski w święto Miłosierdzia Bożego: Chrystus jest w ludziach dotkniętych przez wojnę

Jest Chrystus w tych cierpiących, boleśnie dotkniętych ludziach. My odnajdujemy Go raz jeszcze cierpiącego, przechodzącego przez dzieje ludzkości - podkreślił abp Marek Jędraszewski, nawiązując do sytuacji ofiar wojny w Ukrainie w homilii wygłoszonej podczas święta Miłosierdzia Bożego.

Abp Marek Jędraszewski
fot. Jan Sroda/Gazeta Polska

Tysiące wiernych przybyłych z różnych stron kraju i świata, mimo deszczowej pogody zgromadziło się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz przed świątynią, by wspólnie modlić się z okazji obchodzonego święta.

Abp Marek Jędraszewski nawiązał do wojny na Ukrainie

Metropolita krakowski w wygłoszonej podczas głównej mszy św. homilii nawiązał do aktualnej sytuacji w Ukrainie. Jak podkreślił, dwa miesiące po wypowiedzeniu wojny suwerennemu państwu przez Rosję, wielu zadaje sobie pytanie o to, "gdzie tu jest Bóg i jego miłosierdzie".

Te pytania stają się tym bardziej dramatyczne, gdy wiemy, iż na dzisiejsze święto wielkanocne, przeżywane i obchodzone w Kościele Prawosławnym żołnierze rosyjscy przygotowywali pociski skierowane przeciwko Ukraińcom z napisem: Chrystus zmartwychwstał

- wskazywał arcybiskup, oceniając takie zachowanie jako "bluźniercze i cyniczne".

Metropolita podkreślił, że w tej sytuacji na pytanie o obecność Boga na myśl mogą przychodzić dwie odpowiedzi. Pierwsza z nich, w obliczu wyrządzanych Ukraińcom krzywd, "każe nam, ludziom wierzącym, spojrzeć w tym momencie z głęboką wiarą i czcią na Chrystusa umęczonego i ukrzyżowanego, i niejako dotknąć się Jego ran, cierpienia i męki, ponieważ to właśnie On (...) jest - jako zdradzony przez Judasza - w ukraińskich patriotach skazywanych i wydawanych rosyjskim żołnierzom".

Chrystus objawia się w ofiarach rosyjskiego okrucieństwa

Metropolita podkreślał, że Chrystus jako ten "wyszydzony objawia się w poniżonych i gwałconych kobietach, a nawet dzieciach; jako biczowany w nieludzko bitych i torturowanych osobach cywilnych; jako skazany przez arcykapłana Kajfasza na śmierć za rzekome bluźnierstwo w stwierdzeniu patriarchy Moskwy, że to, co dzieje się na Ukrainie, to tak zwana operacja specjalna, która ma wymiar metafizyczny, i że działania rosyjskich żołnierzy są jedynym słusznym wyborem, gdyż jest to ścieżka obrony ojczyzny".

Arcybiskup wskazał również, że Jezusa jako niewinnego skazanego, w sprawie którego "Piłat umył ręce" zobaczyć możemy również w postawie tych państw, które "nie chcą nazwać toczącej się okrutnej wojny po imieniu i w konsekwencji unikają niesienia Ukrainie realnej pomocy i wsparcia".

Jest Chrystus w tych cierpiących, boleśnie dotkniętych ludziach; On tam jest. My, patrząc na nich, w perspektywie wiary odnajdujemy raz jeszcze cierpiącego Chrystusa, przechodzącego przez dzieje ludzkości

- mówił abp Jędraszewski.

Polacy niosą pomoc Ukrainie

Z kolei drugą odpowiedź na pytanie o obecność Boga, jak mówił arcybiskup, odnaleźć możemy w słowach św. Pawła skierowanych do apostołów, w myśl których tam, gdzie "wzmógł się grzech, tam jeszcze obficie rozlała się łaska"; po to, by łaska przejawiała się przez sprawiedliwość, a ta powiodła do życia wiecznego przez Chrystusa. Zdaniem arcybiskupa łaska przejawia się w ludziach, którzy gotowi są do "rezygnacji z zemsty" oraz w przebaczeniu względem swoich oprawców, dokonywanym ze strony skrzywdzonych Ukraińców. Wskazywał też przy tym na gotowość narodu polskiego, który pospieszył z pomocą szukającymi schronienia przed bombami, lękiem i śmiercią.

Uroczystości z okazji święta Miłosierdzia Bożego potrwają do niedzielnego wieczora. Od rana do wieczora na wiernych czekają spowiednicy, gotowi do udzielenia sakramentu również w językach obcych.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Święto Miłosierdzia Bożego ##Ukraina #abp Marek Jędraszewski

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo