Ministerstwo zainteresowało się Kozaneckim. Jest wniosek o zawieszenie w czynnościach adwokata

Ministerstwo Sprawiedliwości na polecenie wiceministra Sebastiana Kalety złożyło wniosek o zawieszenie w czynnościach zawodowych adwokata Pawła K. - przekazał dzisiaj resort. O adwokacie cała Polska mówiła jesienią ubiegłego roku, gdy w skandaliczny sposób odnosił się do śmiertelnego wypadku, w którym sam uczestniczył. Portal Niezalezna.pl ujawnił kilka dni temu, że wobec mecenasa wszczęto kolejne postępowanie dyscyplinarne. Kozanecki miał publicznie lżyć prokuratora prowadzącego sprawę, w której sam miał występować jako pełnomocnik strony.

„Od wielu miesięcy sąd dyscyplinarny adwokatury nie jest w stanie przeprowadzić postępowania w tej sprawie, a adwokat cały czas może wykonywać swój zawód. Uprawnienie do zawieszenia leży wyłącznie po stronie tego korporacyjnego sądu”

- pisze na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Zapewnia, że sprawie od początku przygląda się resort.

[WĄTEK]

Przed kilkoma dniami rzecznik Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi adw. Anna Mrożewska przekazała nam, że mec. Kozanecki „korzysta z pomocy w związku ze stanem zdrowia psychicznego”.

Wiceszef sprawiedliwości tłumaczy, że taka sytuacja, „w której sąd nie zawiesza adwokata, który nie stawia się na zakreślone terminy i zleca sporządzenie opinii o jego stanie zdrowia nadto może uderzać w interes jego klientów”.

„Jeśli są wątpliwości czy może uczestniczyć w postępowaniu, tym bardziej winien być zawieszony"

- konkluduje Kaleta.

Pełna treść wniosku do sądu dyscyplinarnego adwokatury o zawieszenie adwokata Pawła Kozaneckiego poniżej:

(dalsza część artykułu pod treścią wniosku)

Kozanecki zwyzywał prokuratora na Instagramie. Trzecia dyscyplinarka

Portal Niezalezna.pl ustalił przed kilkoma dniami, że wobec mec. Pawła Kozaneckiego toczy się trzecie - niezwiązane z wypadkiem - postępowanie dyscyplinarne. Te wszczęto po sygnale ze strony Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

- Z naszej strony wyszedł sygnał o zachowaniu adwokata w październiku ubiegłego roku. W naszej opinii zachowaniu naruszającym dobre imię prokuratury i samego prokuratura. Mec. Kozanecki na Instagramie zamieścił kilkanaście nagrań, w których w wulgarny sposób odnosił się do prokuratora, który prowadził wtedy postępowanie, ale też do samego przedmiotu sprawy. Prokurator poczuł się urażony, o czym poinformował swoich przełożonych

- przekazał nam w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Pytany, czy chodzi o jedną sprawę, nad którą wspólnie - po dwóch stronach barykady - pracowali zarówno prokurator, jak i mec. Kozanecki, odpowiada:

„myślę, że tak. Ale wulgarne odnoszenie się do prokuratora i publiczne poruszanie przedmiotu sprawy nie może mieć miejsca”.

- Te pliki zostały zabezpieczone, zgrane i przekazane do dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej - mówi nam.

Podjęcie działań w tej sprawie potwierdziła nam wcześniej rzecznik ORA w Łodzi mec. Anna Mrożewska. Sąd dyscyplinarny ma zająć się sprawą 27 kwietnia br.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo