Hit w Bundeslidze. Bayern pokonując Borussię Dortmund zapewni sobie mistrzostwo Niemiec

"Klassiker", czyli mecz Bayernu z Borussią Dortmund, może zapewnić gospodarzom dziesiąty z rzędu w historii tytuł mistrza Niemiec. Drużyna, której gwiazdą jest Robert Lewandowski musi jednak zwyciężyć, by zrealizować ten cel już w sobotę.

Robert Lewandowski i Bayern Monachium w sobotę mogą świętować mistrzostwo Niemiec
fot. facebook.com/rl9official

Cztery kolejki przed końcem sezonu w Bundeslidze Bayern ma 72 punkty i wyprzedza BVB o dziewięć. Gospodarze będą świętować tytuł po zwycięstwie, ale remis w sobotę w Monachium tylko formalnie nie zakończyłby jeszcze rywalizacji o mistrzostwo kraju. Dortmundczycy bowiem i tak nie mają realnych szans na nadrobienie różnicy w bilansie bramek (BVB obecnie: +33, a Bayern +60).

Bayern przed historyczną szansą

Nigdy w historii pięciu najsilniejszych lig w Europie (Anglia, Niemcy, Hiszpania, Włochy, Francja) żadnej drużynie nie udało się zdobyć tytułu w 10. kolejnych sezonach. Takie osiągnięcie jest teraz Bawarczykom szczególnie potrzebne, bo nastroje w klubie są nie najlepsze po niespodziewanych porażkach w Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów.

Bundesliga ma w Monachium trochę mniejsze znaczenie niż Champions League, ale w sobotę i tak czeka nas coś szczególnego. Możemy dokonać czegoś wielkiego, pokonując bezpośredniego rywala na swoim stadionie przy pełnych trybunach

- powiedział trener gospodarzy Julian Nagelsmann.

Zdaniem szkoleniowca Bayernu triumf w krajowej lidze to absolutne minimum, które musiał spełnić:

Gdybym tego nie osiągnął z tą drużyną, to raczej nie byłbym już jej trenerem.

Robert Lewandowski jest koszmarem BVB

Lewandowski jest o krok od zdobycia mistrzostwa Niemiec po raz 10. w karierze. Dwukrotnie dokonał tego jeszcze w barwach Borussii Dortmund, a od 2014 roku nieprzerwanie triumfuje z Bayernem. W historii Bundesligi tylko dwóch zawodników może pochwalić się większą liczbą ligowych trofeów: klubowy kolega Polaka Thomas Mueller i były gracz monachijczyków Austriak David Alaba sięgnęli po nie po 10 razy.

Co więcej, Lewandowski niemal na pewno zostanie po raz siódmy królem strzelców niemieckiej ligi. Obecnie ma 32 gole, a drugi pod tym względem Czech Patrik Schick z Bayeru Leverkusen - o 12 mniej. Polak zdobył w historii 22 bramki w meczach przeciwko swojej byłej drużynie. Nikt nie strzelił BVB więcej goli niż Lewandowski, który zwykle błyszczy w klasyku Bundesligi.

Dortmundczycy zapewne nie liczą już na wyprzedzenie Bayernu w tabeli, ale chcą opóźnić jego koronację. Nie będzie im jednak łatwo, bo ostatnie siedem potyczek tych zespołów kończyło się wygranymi Bawarczyków.

Ostatni Klassiker Erlinga Haalanda

Będzie to prawdopodobnie ostatni "Klassiker" dla utalentowanego, 21-letniego napastnika BVB Erlinga Haalanda. Wydaje się przesądzone, że od przyszłego sezonu Norweg będzie bronił barw Manchesteru City, choć na razie oficjalnego potwierdzenia tych medialnych doniesień nie było.

Za plecami prowadzącej dwójki toczy się zacięta walka o lokaty 3-4, premiowane awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Obecnie na tych pozycjach są ekipy RB Lipsk - 54 pkt i Bayeru Leverkusen - 52, ale w tej rywalizacji liczy się jeszcze nawet sklasyfikowana na ósmej pozycji drużyna Hoffenheim - 45 pkt.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Bayern Monachium #Der Klassiker #Bundesliga #Robert Lewandowski

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo