"Pamiętam tą miłą, przyjazną, uśmiechniętą twarz". Ambasador Deszczycia wspomina śp. Marię Kaczyńską

Pamiętam jak byłem na placówce w Polsce w latach 2004-2006 i przed wyjazdem byłem na przyjęciu zorganizowanym przez pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i przez panią Marię Kaczyńską. Do tej pory mam zdjęcia i pamiętam tą miłą, przyjazną, uśmiechniętą twarz – wspominał w rozmowie z portalem Niezalezna.pl śp. Marię Kaczyńską ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczycia.

Andrij Deszczycia
Filip Błażejowski/Gazeta Polska

13 kwietnia – już po raz dwunasty wspomnieliśmy pamięć o Pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej.  O godzinie 12 na chodnikach przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie mieszkańcy Warszawy i odwiedzający stolicę składają żółte tulipany.

Tulipany były ulubionymi kwiatami Marii Kaczyńskiej. Miłość pierwszej damy do nich była tak znana, że w 2008 r. holenderski hodowca Jan Ligthart nazwał na cześć prezydentowej kremowożółtą odmianę tulipanów.

Zapytaliśmy ambasadora Ukrainy w Polsce, jak ważna jest pamięć o takich osobach, jak Maria Kaczyńska.

Pamięć jest ważna, ponieważ oni służyli dla narodu. Pamiętam jak byłem na placówce w Polsce w latach 2004-2006 i przed wyjazdem byłem na przyjęciu zorganizowanym przez pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i przez panią Marię Kaczyńską. Do tej pory mam zdjęcia i pamiętam tą miłą, przyjazną, uśmiechniętą twarz. O takich ludziach trzeba pamiętać, właśnie tak trzeba o nich pamiętać. Niestety szkoda, że w tych okolicznościach pamięci z okazji katastrofy smoleńskiej, ale pamięć o dobrych ludziach ma zawsze zostać naszej pamięci, w pamięci naszych pokoleń

– powiedział ambasador Ukrainy Andrij Deszczycia.

Dodał, że trzeba zawsze pamiętać o tych ludziach, którzy odeszli od nas.

Są symboliczne te kwiaty. W tradycji ukraińskiej kolor żółty jest kolorem pamięci, pamięci od dobrych ludzi. Wiem, że świętej pamięci Maria Kaczyńska była taką dobrą osobą, dlatego jesteśmy tutaj żeby co roku o tym przypominać. Mam 12 tych tulipanów. W tym roku mija 12 lat od czasu katastrofy smoleńskiej. Mam nadzieję, że ta tradycja zwiększania liczby tych kwiatów w każdym roku, niestety ale zwiększenia ilości, będzie kontynuowana

– mówił ambasador Ukrainy w Polsce.


 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus,Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo