„Maria Kaczyńska realizowała głęboką miłość chrześcijańską”. Gliński wspomina Pierwszą Damę

„To była na pewno osoba łącząca, tego też potrzebujemy. Ja bym powiedział, że ona realizowała taką głęboką miłość chrześcijańską, miłość bliźniego. Bo rozumiała innych ludzi, zawsze była na nich otwarta” - powiedział o śp. Marii Kaczyńskiej wicepremier Piotr Gliński w rozmowie z portalem Niezależna.pl. Gliński był jedną z osób składających dziś w Warszawie kwiaty w hołdzie zmarłej pierwszej damie. Tradycja ta trwa od 12 lat.

Piotr Gliński
Filip Blazejowski / Gazeta Polska

Jedną z osób składających kwiaty na Krakowskim Przedmieściu był minister kultury Piotr Gliński. "Pamięć jest szalenie ważna, na niej budujemy swoją tożsamość" - zaznaczył w przemówieniu. "My naszą polsko-ukraińską i ukraińsko-polską pamięć budujemy od sześciu tygodni na nowych podstawach. Wierzę, że będzie to przyjaźń piękna, prawdziwa i potrzebna obu naszym narodom" - dodał, mając na uwadze, że w obchodach brał udział ambasador Ukrainy Andrij Deszczycia.

"Dzisiaj nasza pamięć cofa się do tego, co było 12 lat temu. Wyciągamy wnioski i działamy dalej (...). Kochali Polskę i zostawili nam bardzo trudny testament do wykonania. Spina nas tutaj Maria Kaczyńska, jest z nami ambasador, musimy działać razem, by Polska i Ukraina były niepodległymi, wolnymi państwami"  - mówiła obecna również minister Marlena Maląg.

Następnie wicepremier Gliński pytany był przez naszą redakcję o postać Marii Kaczyńskiej. Czy po tych 12 latach Maria Kaczyńska może być wzorem dla młodych kobiet?

Myślę, że tak. To była piękna kobieta, taka spójna. Z jednej strony wspierała swojego męża, wybitnego polskiego polityka i była bardzo wierna, nie tylko w sensie oczywistym, ale także wsparcie w tej bardzo trudnej działalności. A jednocześnie była kobietą bardzo wysokiej kultury. Jej zainteresowania kulturalne mogą imponować, a jednocześnie powinny być wzorem dla innych

- powiedział wicepremier i minister kultury.

Jej kultura bycia, więc także kultura w wydaniu codziennym, była też najwyższej próby 

- dodał.

To była na pewno osoba łącząca, tego też potrzebujemy. Ja bym powiedział, że ona realizowała taką głęboką miłość chrześcijańską, miłość bliźniego. Bo rozumiała innych ludzi, zawsze była na nich otwarta. Jeżeli z kimś się nie zgadzała, to robiła to w takiej formie, która absolutnie nie raziła. Wielki żal, tak jak i tych wszystkich osób. To powinien być wzór dla polskiej młodzieży płci pięknej

- ocenił Piotr Gliński.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Krakowskie Przedmieście #kwiaty #Smoleńsk 2010 #Maria Kaczyńska #Piotr Gliński

Mateusz Tomaszewski,Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo