Mordują, demolują, kradną. Nie ocalały nawet... części komputerowe z elektrowni w Czarnobylu

Bestialski napad na Ukrainę ma swoje skutki. Są to między innymi sankcje, z powodu których dostępność wielu produktów w Rosji jest bardzo ograniczona i trudno dostępna. Tym samym - wzrosły ich ceny. Dotyczy to również sektora technologicznego. W związku z tym - rosyjscy złodzieje kradną z Czarnobyla podzespoły komputerowe.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/chriswanders

Początek inwazji na Ukrainę mocno odbił się na Czarnobylu, bowiem już wtedy Rosjanom udało się zająć elektrownię. Kilka dni temu świat obiegła informacja o wycofaniu się wojsk rosyjskiej z jej terenu. Teraz Państwowa Agencja Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia opublikowała zdjęcia ilustrujące stan, w jakim strefę pozostawili Rosjanie. Podobnie jak inne regiony kraju, również Czarnobyl padł ofiarą rosyjskich szabrowników. Skradzione zostały m.in. karty graficzne.

Demolują, niszczą i kradną...

Zdjęcia przedstawiają pomieszczenia administracyjne z przewróconymi i rozebranymi na części komputerami. Nie zostały one jednak zniszczone tylko i wyłącznie dla "przyjemności". Niektóre podzespoły zostały wykręcone i zabrane. Były to głównie procesory oraz karty graficzne, a to właśnie najcenniejsze z nich. Ich rozmiar nie są duże, więc można je łatwo zabrać do plecaka i sprzedać za wysoką cenę. Szczególnie w aktualnie objętej sankcjami Rosji.

Jak poinformowali ukraińscy urzędnicy, Rosjanie przejęli również serwery będące częścią zautomatyzowanego systemu monitorowania stanu promieniowania.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, komputerswiat.pl

#Czarnobyl #Rosja #Ukraina #wojna

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo