Czytasz metki na ubraniach? Nie daj się oszukać. Sprawdź, czy masz takie ubrania w swojej szafie

Okrycia wierzchnie towarzyszą nam przez cały rok. Te lekkie nosimy nawet w chłodniejsze letnie dni, a te ciepłe chronią nas jesienią i zimą przed chłodem, mrozem i przenikliwym wiatrem. Co możemy powiedzieć o jakości tych wyrobów? Czy możemy mieć zaufanie do jakości i oznakowania kurtek i płaszczy oferowanych w sklepach? Czy producenci rzetelnie przekazują nam - konsumentom informacje na temat tych produktów? A przede wszystkim, czy czytamy metki na ubraniach? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w naszym tekście.

Zdjęcie autorstwa Ron Lach z Pexels

Zanim przejdziemy to tego, jak czytać metki na ubraniach, aby nie dać się oszukać, w pierwszej kolejności należy wyjaśnić różnice między poszczególnymi rodzajami tkanin odzieżowych.

Naturalne, sztuczne czy syntetyczne? Rodzaje materiałów

Włókna, z których produkowane są materiały wykorzystywane w przemyśle odzieżowym, dzielimy na:

  • Włókna naturalne - pochodzenia roślinnego, czyli bawełna i len, oraz pochodzenia zwierzęcego - jedwab, alpaka, wełna, moher, kaszmir, angora.
  • Włókna sztuczne - wiskoza, lyocell. 
  • Włókna syntetyczne - poliester, poliamid, akryl, elastan (lycra).

Poniżej krótka charakterystyka rodzajów materiałów, z których najczęściej szyje się ubrania.

Bawełna
Włókno naturalne pochodzenia roślinnego. Miękka w dotyku, przewiewna, dobrze wchłania wodę. Wykorzystywana do produkcji bielizny, T-shirtów, ubranek dla dzieci, piżam, szlafroków, pościeli. Wiele sklepów wprowadza do swojej oferty także linie odzieżowe wykonane w całości z bio bawełny (bawełny ekologicznej), oznacza to, że przy produkcji tej tkaniny nie były wykorzystywane procesy chemiczne. Dzięki temu bio bawełna jest mocniejsza i trwalsza od zwykłej.

Len
Tkanina, którą można wykorzystać zarówno do produkcji odzieży letniej, jak i domowych tekstyliów. Produkowane z niego koszule, spodnie, sukienki mają charakterystyczny wygląd i ponadczasowy styl. Największą wadą tej tkaniny jest fakt, że len się gniecie. Dobrym rozwiązaniem są zatem tkaniny produkowane z mieszanki, np. 50% lnu i 50% bawełny.

Wiskoza
Tkanina warta uwagi, aczkolwiek często niedoceniana, ponieważ jest włóknem sztucznym. Wyglądem i w dotyku przypomina bawełnę lub jedwab. Miękka, czasem lejąca, jest wykorzystywana do szycia bluzek i sukienek.

Lyocell
Materiał, który podobnie jak wiskoza jest materiałem sztucznym. Szyje się z niego najczęściej szorty, spódnice, sukienki – często w granatowym kolorze imitującym denim. Prawdziwy dżins jest dość sztywny i surowy, lyocell wygląda podobnie, ale w dotyku jest miękki i lejący, dobrze się układa, a przy tym jest dość wytrzymały.

Poliester
Materiał całkowicie sztuczny. Jest wytrzymały i łatwy w konserwacji, ale bardzo się elektryzuje i jest zupełnie nieprzewiewny. Ubrania w całości wykonane z poliestru nie zawsze jednak będą oznaczać zły wybór. O ile warstwa noszona przy skórze, np. sukienka czy bluzka, są raczej kiepskim rozwiązaniem, ubrania z poliestru noszone jako wierzchnia warstwa mogą okazać się dobrym wyborem.

Jedwab
Szlachetny, piękny i wyjątkowo stylowy. Jego największą wadą jest wysoka cena i trudność w pielęgnacji. Delikatne jedwabne włókna łatwo zniszczyć nawet podczas rutynowych czynności pielęgnacyjnych.

Wełna
Wełna ma doskonałe właściwości izolacyjne. Sweter z naturalnej wełny owczej ogrzeje nawet w największe mrozy, niestety w przypadku tego materiału należy przyłożyć szczególną uwagę do kwestii konserwacji. Odzieży wykonanej z wełny nie pierz w pralce (chyba że automat wyposażony jest w specjalny program) i nigdy nie susz na sznurku.

Jak czytać metki na ubraniach?

Wszystkie symbole umieszczone na metkach to piktogramy, które informują na przykład czy daną rzecz można prać w pralce lub ręcznie. 

Grafiki wskazują:

  • w jakiej temperaturze powinno odbywać się pranie,
  • czy daną odzież można wybielać,
  • czy ubranie można suszyć w suszarkach bębnowych,
  • czy odzież można prasować przy pomocy żelazka. 

Uwaga na oszukane metki

Inspekcja Handlowa w 2021 r. przeprowadziła kontrolę jakości i prawidłowości oznakowania odzieży wierzchniej wielosezonowej i zimowej przeznaczonej dla dorosłych. Wnioski niestety nie napawają optymizmem.

W toku kontroli sprawdzono przede wszystkim, czy wyroby są prawidłowo oznakowane oraz czy ich jakość jest zgodna z deklaracjami producentów. W wyniku podjętych działań inspektorzy Inspekcji Handlowej zakwestionowali ogółem 168 partii okryć́, co stanowi ponad 24% poddanych ocenie. 

Badanie organoleptyczne wyrobu włókienniczego polegało na ocenie jego wyglądu ogólnego, w tym sprawdzeniu, czy nie występują wady tkanin lub dzianin, czy też błędy konfekcjonowania. Żaden z wyrobów nie został zakwestionowany. Wszystkie kurtki, wiatrówki, płaszcze, bluzy ocieplane itp. były starannie, estetycznie wykonane, nie stwierdzono błędów tkanin i dzianin, takich jak zaciągnięcia, zgrubienia, dziury, błędów wzoru, druku, zabrudzeń, ani wad konfekcjonowania. Przeprowadzone badania nie wykazały widocznych wad jakościowych, które obniżałyby wartość́ użytkową produktów. 

Do specjalistycznego laboratorium UOKiK w Łodzi trafiło 58 próbek rożnego rodzaju kurtek i płaszczy. Niestety okazało się, że aż 30 z nich, a więc prawie 52% ocenianych partii, uzyskało negatywne wyniki – faktyczny skład surowcowy ustalony w laboratorium był niezgodny ze składem zadeklarowanym przez producenta, podanym w oznakowaniu wyrobów. 

PRZYKŁADY

kurtka damska – import z Chin 
deklaracja producenta: bawełna 98%, elastan 2%, 
skład rzeczywisty: bawełna 73%, poliester 26%, elastan 1%. 

Płaszcz damski – produkcja krajowa 

  • deklaracja producenta: 50% wełna i 50% poliester, 
  • faktyczny skład: 55% poliester, 42,8% akryl, 2,2% wełna. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie wyroby tekstylne muszą być oznaczone na wszywce, etykiecie lub opakowaniu składem surowcowym oraz danymi identyfikującymi producenta, pierwszego dystrybutora lub importera. Skład surowcowy winien być wyrażony w procentach i zawierać wszystkie włókna uszeregowane w porządku malejącym. 

Jak producenci oszukują na metkach?

Kontrola prawidłowości oznakowania metek wykazała, że producenci dość często nie stosują się do obowiązujących przepisów.

Najczęstsze błędy na metkach ubrań:

  • zastosowanie w składzie surowcowym nazw włókien niezgodnych z przepisami, na przykład: „cotton” zamiast „bawełna”, „wool” zamiast „wełna”, „spandex” zamiast „elastan”, „PA” zamiast „poliamid”; 
  • brak informacji o składzie surowcowym wyrobu; 
  • umieszczenie w oznakowaniu dwóch rozbieżnych informacji o składzie surowcowym, np. na etykiecie podano „100% poliester”, na drugiej stronie etykiety „kurtka wełniana”, 
  • podanie procentowego składu surowcowego w porządku rosnącym, 
  • niezachowanie porządku malejącego w procentowym składzie surowcowym, np. wskazanie wełny na pierwszym miejscu, pomimo że jej zawartość́ w wyrobie nie była największa, 
  • podanie dwóch rozbieżnych informacji na temat sposobu konserwacji wyrobu, np. na wszywce umieszczono znak graficzny informujący o możliwości prania ręcznego w temperaturze max. 30°, natomiast w słownym opisie sposobu konserwacji podano „czyścić chemicznie w zakładach pralniczych. Nie wolno prać w wodzie!”; 
  • brak składu surowcowego podszewki; 
  • brak danych dotyczących producenta.

Reklamacja i zwrot towaru. Co musisz wiedzieć?

Jeśli w trakcie użytkowania kurtki czy płaszcza, przed upływem 2 lat od zakupu, ujawnią się wady, o których nie konsument nie był poinformowany, masz prawo do zgłoszenia reklamacji u sprzedawcy. 

Sprzedawca powinien reklamację przyjąć i rozpatrzeć w ciągu 30 dni. Jeśli przedsiębiorca nie udzieli odpowiedzi na reklamację w tym terminie, uważa się, że ją uznał. 

Jeśli nie zgadzasz się z rozstrzygnięciem złożonej reklamacji - możesz sprawę zgłosić́ do Inspekcji Handlowej.

 

 


Źródło: Niezalezna.pl, uokik.gov.pl

#metka na ubraniach #skład ubrań #skąłd ubrań #włókna naturalne #włókna syntetyczne #włókna sztuczne #bio bawełna

Mariola Łukawska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo