Komunistyczny dyktator kosztuje podatników 170 tysięcy miesięcznie

Wydatki, jakie muszą pokryć wszyscy podatnicy, aby utrzymać generała Wojciecha Jaruzelskiego i zadbać o jego przywileje, są gigantyczne - pisze "Fakt". To koszt około 170 tysięcy złotych miesięcznie.

Michał Kołyga/GP
Wydatki, jakie muszą pokryć wszyscy podatnicy, aby utrzymać generała Wojciecha Jaruzelskiego i zadbać o jego przywileje, są gigantyczne - pisze "Fakt". To koszt około 170 tysięcy złotych miesięcznie.

Generalska emerytura to 6 tys. zł, utrzymanie prezydenckiego biura - 12 tys. zł (ma je każdy były prezydent), a koszt ochrony Biura Ochrony Rządu sięga 150 tys. zł miesięcznie - wyliczył tabloid. 

Na kwotę wydawaną na ochronę składają się m.in. pensje kilku funkcjonariuszy strzegących Jaruzelskiego, utrzymanie mieszkania przy jego rezydencji i samochodów używanych przez BOR oraz generał.

Przypomnijmy: gen. Jaruzelski to tajny współpracownik krwawej Informacji Wojskowej, sowiecka marionetka i komunistyczny dyktator, odpowiedzialny za antysemickie czystki w 1968 r., tłamszenie wolności słowa oraz krwawe działania przeciwko Kościołowi i społeczeństwu.

Towarzysze Jaruzelskiego z okresu, gdy był dyktatorem, także mają się nieźle. Jak pisała niedawno "Rzeczpospolita" - średnia esbecka emerytura wynosi obecnie ok. 2,5 tys. zł brutto miesięcznie, a najwyżsi rangą byli funkcjonariusze otrzymują emerytury w wysokości 8–9 tys. zł. Tymczasem sytuacja życiowa wielu dawnych opozycjonistów jest bardzo ciężka.

 

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

wg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo