Polska odcina Rosję

Polska dokonuje tego, na co nie mogą zdecydować się np. Niemcy. Odcina Rosję od możliwości robienia w Polsce interesów i pozyskiwania w ten sposób środków na wojnę z Ukrainą. Polska odejdzie od rosyjskiego węgla, ropy i gazu. - zapowiedział wczoraj premier Mateusz Morawiecki. Zaapelował by inne kraje poszły w ślady Polski. - Będę mocno forsował w Unii Europejskiej koncepcję podatku od rosyjskich surowców. Nie może być tak, że inne kraje nie robią sobie nic z wojny i dalej korzystają z rosyjskich surowców – mówił premier podczas wizyty w bazie magazynowej PKN Orlen w Mościskach.

niezalezna.pl

W Codziennej informujemy co oznacza deklaracja oraz apel premiera do krajów UE. Informujemy również, co na temat decyzji polskiego rządu sądzą rodzimi politycy, również z opozycji. 

Odcinanie Rosji odbywa się również w innych obszarach. Do sejmy wpłynął projekt zgodnie z którym minister spraw wewnętrznych i administracji ma prowadzić specjalny wykaz podmiotów i osób pośrednio lub bezpośrednio wspierających rosyjską agresję na Ukrainę. Wpisanie na listę będzie równoznaczne z zamrożeniem majątku oraz wykluczeniem z przetargów publicznych – wynika z projektu ustawy proponowanego przez rząd. „„Gazeta Polska Codziennie” przyjrzała się szczegółom planowanych przepisów. Z projektu ustawy wynika, że powstanie specjalna lista prowadzona przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Znajdą się na niej podmioty i osoby fizyczne bezpośrednio lub pośrednio wspierające agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę lub bezpośrednio związane „z takimi osobami lub podmiotami, lub wobec których istnieje prawdopodobieństwo wykorzystania w tym celu posiadanych przez nie środków finansowych, funduszy i zasobów gospodarczych”. - pisze Piotr Nisztor w materiale pt. „Atomowe uderzenie w rosyjskie interesy w Polsce.”

Nie milkną echa wygranej polskich piłkarzy ze Szwedami i naszego awansu na mistrzostwa świata w Katarze. „Mecz o wszystko polskiej reprezentacji ze Szwecją zaprzeczył wszelkim wnioskom, jakie do tej pory można było wyciągać na temat naszej drużyny. Nowy trener Czesław Michniewicz nie miał kompletnie czasu na przygotowania, a jednak pokazał Paulo Sousie, jak wygrywać z silnymi drużynami. Egzamin z dojrzałości zdali zawodnicy, których obecność w podstawowym składzie od dawna podważano. Nic nie wskazywało na sukces Polaków, poza wypełnionymi po brzegi trybunami w Chorzowie i wiarą kibiców. Tymczasem drugi raz z rzędu meldujemy się na najważniejszej piłkarskiej imprezie!” - pisze na łamach czwartkowej GPC Grzegorz Wszołek.

Zapraszam do lektury!

 


Źródło: niezalezna.pl,

#Gazeta Polska Codziennie

Jarosław Molga
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo