Charków i Mariupol były przed wojną rosyjskojęzyczne. „Teraz wszyscy nienawidzą rosyjskich okupantów”

"Przed wojną większość Ukraińców rozmawiała po rosyjsku. Charków, Mariupol, to były miasta raczej rosyjskojęzyczne. Teraz rosyjskich okupantów nienawidzą wszyscy, w tym także Ukraińcy pochodzenia rosyjskiego" - powiedział wiceminister ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko w TVP. W rozmowie z Michałem Rachoniem stwierdził też, że działania wojsk Rosji nie różnią się od działań niemieckiego Wehrmachtu i SS podczas II wojny światowej.

Takie widoki nie są rzadkością podczas wojny
facebook.com/MinistryofDefence.UA

Putin i jego plany dotyczące Ukrainy się nie powiodły. Według planów, miał on zająć Kijów, Charków, Czernihów i Sumy w ciągu trzech dni. Rząd w Kijowie powinien się poddać i Putin uznał, że będzie zwycięzcą. Ale okazało się, że wszystko jest inaczej. Ukraińcy zaczęli stawiać bohaterski opór - to już 26 dzień walki obronnej z armią rosyjską. Rosjanie stoją 20 kilometrów od centrum Kijowa, ale nie są wciąż w stanie wejść do miasta i zająć stolicy. Dlatego, że nasza armia zadaje im takie olbrzymie straty

- relacjonował Anton Heraszczenko.

Jedyne miejsce, gdzie Rosjanie osiągnęli pewien sukces, i to też tylko tymczasowo, to południe kraju

- dodał.

Doradca ukraińskiego MSZ zastanawiał się wraz z Michałem Rachoniem, co jest decydującym faktorem powodującym, że Ukraińcy są tak skuteczni w odpieraniu ataków Rosjan.

Przede wszystkim chodzi o to, że bronimy własnego kraju przed okupantem, przed agresorami, którzy bezczelnie weszli na naszą ziemię i bombardują miasta Ukrainy. Ukraińcy są teraz przepełnieni nienawiścią do Rosjan. Przed wojną większość Ukraińców rozmawiała po rosyjsku. Charków, Mariupol, to były miasta raczej rosyjskojęzyczne. Teraz rosyjskich okupantów nienawidzą wszyscy, w tym także Ukraińcy pochodzenia rosyjskiego, którzy sami rozmawiają po rosyjsku

- zauważył gość programu.

Rosyjskie wojska działają dokładnie według tego samego schematu, co Wehrmacht i SS w czasie II wojny światowej

- podkreślił Heraszczenko.


Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował w nocy z wtorku na środę, że w oblężonym przez siły rosyjskie Mariupolu na południowym wschodzie kraju „w nieludzkich warunkach żyje około 100 tys. mieszkańców, bez jedzenia, bez wody, bez leków, całkowicie zablokowanych, pod ciągłym ostrzałem”.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

#Mariupol #Charków #Ukraina #Rosja #Anton Heraszczenko

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo