Lis posłuchał Ławrowa (i Giertycha) - zaczął szaleć na Twitterze. Kaleta: "полезный идиот"

Wpisy Tomasza Lisa od dawna budziły niesmak, a coraz częściej politowanie. A po tym co dzisiaj wypisuje na twitterze, nawet dziennikarz "Gazety Wyborczej" stwierdził, że szefowi "Newsweeka" pilnie jest potrzebna pomoc. Natomiast minister Sebatian Kaleta stwierdził krótko: "полезный идиот".

Fot. Fotomag/Gazeta Polska

Lis odniósł się dzisiaj do wypowiedzi rosyjskiego ministra spraw zagranicznych, Siergieja Ławrowa, który zasugerował, że "polski kontyngent miałby przejąć kontrolę nad zachodnią Ukrainą, na czele z Lwowem, i pozostać tam przez długi czas".

Szef "Newsweeka" wręcz uwiarygodnił kremlowską propagandę:

"To jest niesamowite. Czyli Ławrow właściwie  potwierdza szaloną wydawało się koncepcję Giertycha, że zgłoszony przez Kaczyńskiego plan sił pokojowych NATO de facto zakłada uczestnictwo Polski w rozbiorze Ukrainy" 

 Na tym jednak nie poprzestał i do wtóru z przywołanym Romanem Giertychem zaczęli snuć niebywałe wizje.

Na wpis Lisa szeroko odpowiedzieli przedstawicieli mediów i politycy z różnych stron sceny politycznej.

Warto zwrócić uwagę, odnosząc się do wpisu Jakóbika, że istotnie propagandową narrację o podziale Ukrainy już w 2014 r. prowadził Władimir Żyrinowski, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Nacjonalistyczny polityk w Dumie podważał ukraińską państwowość i sugerował podział zachodniej Ukrainy między Polskę, Węgry i Rumunię, szermując hasłami "zachodnioukraińskiego faszyzmu i rasizmu". Przez 8 lat narracja propagandowa zbyt wiele się nie zmieniła. 

 


Źródło: niezalezna.pl

mn
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo