Tłumy ludzi, ogromne emocje i mocne przemówienia! Tak było na marszu przeciwko zbrodniczym działaniom Rosji

Zakończył się marsz organizowany przez kluby "Gazety Polskiej" przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainę pod hasłem "Matki wołają: przestańcie strzelać do dzieci".

Bartosz Kalich / Gazeta Polska

Protest przeciwko agresji na Ukrainę ruszył z warszawskiego placu Trzech Krzyży i przeszedł pod ambasadę Federacji Rosyjskiej. Wydarzenie to zgromadziło tysiące osób, które chciały wyrazić swój sprzeciw wobec zbrodniczych działań Rosji na Ukrainie. 

Demonstranci mieli m.in. biało-czerwone i ukraińskie flagi, transparenty "Russians, stop killing kids" i "Achtung Russia" i protestowali przeciwko zabijaniu najbardziej niewinnych ofiar tej wojny.  W grupie demonstrujących były między innymi matki, dla których śmierć dziecka jest najgorszym, co tylko może się stać.

W wydarzeniu wzięły udział także najważniejsze osoby w państwie.- Są z nami przedstawiciele najwyższych władz. Jest z nami marszałek Sejmu Elżbieta Witek, jest premier Mateusz Morawiecki, minister Marlena Maląg. Witamy przede wszystkim ambasadora Ukrainy Andrija Deszczycę  - powiedział redaktor naczelny "GP" i "GPC" Tomasz Sakiewicz przed rozpoczęciem wydarzenia.

Marsz rozpoczęło przemówienie ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczycy. - Panie Tomaszu, dziękuję za organizację tego marszu, dziękuję wszystkim, którzy przyszli na ten marsz i chcę wyrazić przekonanie, że te demonstracje są dobrym znakiem i dobrym przekazem dla tych osób, które stoją w Ukrainie i bronią ukraińskich miast i nie tylko Ukrainy, ale całej Europy. To bardzo mocny sygnał wsparcia. Niech żyje Polska, niech żyje Ukraina - przekazał. 

- Nie wiemy dokładnie, jak się los potoczy. Machina wojenna Rosji ruszyła. Dziś na wszystkich frontach, frontach zachodnio-europejskich, kiedy walczymy o jak najbardziej surowe sankcje, aby podmyć fundamenty tej machiny wojennej - walczymy o polską niepodległość. Kiedy pomagamy Ukraińcom - walczymy o Polską niepodległość. Kiedy staramy się wszystkimi środkami i sposobami wspierać Ukraińców w ich walce - to też walczymy o polską suwerenność i niepodległość

- podkreślił szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.  

Uczestnicy wydarzenia mieli także okazję wysłuchać mocnych słów marszałek Sejmu Elżbiety Witek. - Ja wiem, że moje słowa nie dotrą do Putina, ale gdybym mogła mu coś powiedzieć, to powiedziałabym: "Panie Putin, jest pan nie tylko zbrodniarzem, jest pan tchórzem, ponieważ nie walczy pan z armią, której nie może pan pokonać, walczy pan z dziećmi, z kobietami, z kobietami w ciąży, pańscy żołdacy gwałcą Ukrainki. Pan ten wojny nie wygra, pan ją już przegrał - zaznaczyła. 

Podczas wydarzenia głos zabrała także minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. - Polska otworzyła swoje drzwi, a przede wszystkim Polacy otworzyli swoje serca. Nie ma naszej zgody na zabijanie niewinnych kobiet i dzieci. Nie ma naszej zgody na wojnę na Ukrainie - powiedziała. 

Pod budynkiem ambasady Rosji w Warszawie swoje przemówienie wygłosiła natomiast redaktor naczelna miesięcznika "Nowe państwa" i zastępca redaktor naczelnego "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Katarzyna Gójska. 

- To nie tylko Władimir Putin morduje Ukraińców. Każdy Rosjanin, który nie protestuje i popiera władzę jest unurzany w ukraińskiej krwi, odpowiada za mordowanie dzieci, za strzelanie do kobiet. Oni również muszą ponieść odpowiedzialność, nie tylko Putin. Wszyscy ci, którzy go popierają, którzy mordują

- podkreśliła. 

Więcej zdjęć z dzisiejszej manifestacji mogą państwo zobaczyć klikając - TUTAJ

 


Źródło: Niezalezna.pl

#Ukraina

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo