Premier Morawiecki: "Już jesteśmy niezależni od gazu rosyjskiego. Dziękuję Piotrowi Naimskiemu"

- Unia pozostawała w stanie energetycznego błogostanu, a ostatnie wydarzenia to kubeł zimnej wody – mówił w Goleniowie premier Mateusz Morawiecki. - Dopiero teraz wiele osób zdało sobie sprawę, że dla Putina gaz jest ważny nie tylko ze względu na finanse, to także kwestia uległości – podkreślił.

Kancelaria Premiera

Dziś rano Morawiecki odwiedził teren rozbudowy tłoczni gazu gazociągu Baltic Pipe w Goleniowie (Zachodniopomorskie). Na zorganizowanej tam konferencji prasowej premier ocenił, że Unia Europejska "do całkiem niedawna pozostawała w stanie energetycznego błogostanu". "To, co stało się w ostatnich paru tygodniach, to był kubeł zimnej wody" – wskazał.

Jak mówił, bardzo wiele osób dopiero teraz zdało sobie sprawę z tego, że dla prezydenta Rosji Władimira Putina gaz jest ważny nie tylko ze względu na kwestię finansową.

"To także kwestia uległości, to także kwestia zależności, uzależnienia Europy od gazu rosyjskiego. A co potem Rosja robi z tymi surowcami strategicznymi? Zamienia pieniądze, które za nie otrzymuje, na broń, a tę broń wykorzystuje na ataki na niewinnych ludzi"

– mówił.

Morawiecki podkreślił, że dzisiaj zdaje sobie z tego sprawę już cała Europa. "Lepiej późno niż wcale" – dodał. Wskazał, że nie ma satysfakcji, że na ostatnim szczycie unijnym premierzy innych państw "mówili językiem Prawa i Sprawiedliwości". "Nie mam tej satysfakcji, bo byłaby ona bardzo gorzka. Ale dobrze, że nastąpiło to przebudzenie, strategiczne przebudzenie całej Europy" – powiedział.

- Nasz projekt gazociągu bałtyckiego, to projekt, który ma bardzo długą historię. Pierwotnie miał być zbudowany 20 lat temu. Byłem na wizycie w Oslo i premier zapytał mnie dlaczego to wtedy było wykreślone, niestety tak się stało

- mówił Morawiecki

Nasz rząd po 2015 roku przystąpił do realizacji projektu Baltic Pipe. Dziękuję ministrowi Piotrowi Naimskiemu, bo to jego wielkie dzieło - to konsekwencja i wiara w to, że się uda. Już za parę miesięcy będziemy mieli gotowy gazociąg. Już jesteśmy niezależni od gazu rosyjskiego i tego nam zazdroszczą partnerzy z Europy Zachodniej. Gazociąg Bałtycki idzie i szedł w poprzek Nord Stream 1 i Nord Stream 2, a jeśli coś szło w poprzek tych gazociągów to szło w poprzek interesów rosyjskich

- zaznaczył szef polskiego rządu.

"Raz jeszcze chcę podziękować wszystkim, którzy do tego doprowadzili. Także tym, którzy zainicjowali gazoport w Świnoujściu, bo ta tłocznia i dla tego gazoportu jest kluczowym elementem infrastruktury gazowej. A więc wspomnijmy raz jeszcze tutaj prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zainicjował gazoport w Świnoujściu i wszystkich tych, którzy konsekwentnie dążyli do tego, mając gdzieś z tyłu głowy tę geopolityczną i strategiczną obawę, że może nastąpić to, co niestety nastąpiło. Wbrew kpinom, szyderstwom i ironii realizowaliśmy nasz plan uniezależnienia od Rosji, który dziś doprowadzamy do końca"

– dodał Morawiecki.

Media opozycyjne pytały, po co nasze projekty, po co przekop Mierzei, gazociąg bałtycki, WOT - to tylko niepotrzebne inwestycje. Otóż okazało się, że to krytycznie ważna infrastruktura, która dzisiaj uniezależnia nas od rosyjskiego szantażysty. Z przestępcami i zbrodniarzami nie robi się interesów, tym bardziej ze zbrodniarzami wojennymi. To, co dzieje się na Ukrainie, to wielka przestroga dla całej Europy, dla całego świata. Dziś Europa jednoczy się wokół tego celu

- zapewnił Mateusz Morawiecki,.
 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

wg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo