Cud Tuska: mamy najwięcej ministrów w Europie. Kosztują fortunę

  

18 szefów resortów, 91 wiceministrów i 8 sekretarzy stanu w kancelarii premiera - czyli 117 osób w randze ministra. To nie historyczne dane ze Związku Sowieckiego, lecz stan osobowy gabinetu Donalda Tuska. Jak podaje "Fakt", w żadnym europejskim kraju biurokracja na szczeblu ministerialnym nie jest tak rozrośnięta.

Idąc do władzy, Platforma Obywatelska zapowiadała ograniczenie biurokracji i "tanie państwo". Skończyło się tym, że w 2013 r. - jak pisze "Fakt" - polski rząd jest niekwestionowanym liderem Europy pod względem liczby ministrów i wiceministrów w rządzie. Mamy ich aż 117. "Dla porównania Niemcy, które zamieszkuje ponad 82 mln osób, mają niemal dwukrotnie mniej ministrów" - informuje tabloid.

Według wyliczeń "Faktu", zarobki tej armii urzędników (nie licząc oczywiście sekretarek i niższych urzędników resortowych) to kwota rzędu 1,5 mln zł miesięcznie.

Dochodzą do tego częste nagrody przyznawane ministrom, wiceministrom, sekretarzom stanu i innym biurokratom. Np. Jacek Rostowski, który ciągle mówi o konieczności zaciskania pasa, zatrudnił niedawno dziewiątego już wiceministra, a w ciągu 5 lat swoim urzędnikom na nagrody wypłacił 95 mln zł.

Jak ujawnił kilka tygodni temu portal niezalezna.pl, w resortach rośnie też liczba tzw. pełnomocników. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych posiada trzy takie osoby. Oprócz Moniki Sapieżyńskiej, zajmującej się od niedawno "monitoringiem kwestii równouprawnienia w służbach mundurowych", jest jeszcze pełnomocnik ds. strategii antykorupcyjnej i ds. kwestii zarządzania. W Ministerstwie Gospodarki jest dziewięciu pełnomocników. Zajmują się oni m.in. reprezentowaniem ministra przed sądami, wydawaniem decyzji administracyjnych, załatwianiem spraw w imieniu ministra. Minister Joanna Mucha od początku tego roku wystawiła swoim urzędnikom 58 pełnomocnictw. Niektórzy posiadają po kilka upoważnień. Pełnomocników mianowanych decyzją minister jest ponad dwudziestu: dwunastu dyrektorów departamentów, główna księgowa, dwóch podsekretarzy stanu, sekretarz i 3 radców prawnych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl


Wczytuję komentarze...

Ostrzegali przed prywatyzacją PKP Cargo, rząd PO-PSL nie słuchał. "Okazało się, że mieliśmy rację"

/ archiwum

  

Już w 2013 r. politycy PiS Ryszard Czarnecki i Janusz Szewczak przestrzegali przed prywatyzacją PKP Cargo. "Dziś okazało się, że mieliśmy rację" - mówi dla portalu Niezależna.pl Szewczak. Były prezes i członkowie zarządu PKP Cargo zostali dzisiaj zatrzymani na polecenie lubelskiej prokuratury regionalnej. Mają usłyszeć zarzuty niegospodarności, wskutek której spółka poniosła straty niemal 250 mln zł.

Już w 2013 r. Janusz Szewczak ostrzegał na wspólnej konferencji z Ryszardem Czarneckim, że szykuje się gigantyczny skandal prywatyzacyjny.

Jest to ewidentny przekręt i można powiedzieć kompletny bezsens ekonomiczny. Polskie koleje mają długi, około cztery mld zł i jedynym sposobem jaki wymyślili w tej chwili szefowie PKP i rząd, to jest pokrycie długów poprzez wyprzedaż majątku. PKP Cargo to jest jedyna firma kolejowa PKP, która przynosi zyski. Przychody PKP Cargo to jest około czterech i pół miliarda zł rocznie i prawie dwieście milionów czystego zysku. Czyli właściwy kierunek, dobra firma, firma, która jest drugim największym przewoźnikiem towarowym w Europie po niemieckim deutsche Bahn Schenker. Jest to kompletny absurd, wyprzedać majątek narodowy, za niewielką kwotę, tylko po to, by pokryć długi

- mówił wówczas Janusz Szewczak, wykazując zarazem, że należy to traktować jako "koncepcję zwijania polskich torów", likwidacji polskości na torach. [polecam:https://niezalezna.pl/46573-prywatyzacja-pkp-cargo-to-gospodarczy-sabotaz]

Natomiast poseł Ryszard Czarnecki zwrócił uwagę na absurdalność decyzji ówczesnego rządu PO-PSL, który chce prywatyzować jedyną "kolejową" spółkę przynoszącą zyski.

To sytuacja zupełnie nie do przyjęcia. Tym bardziej nie wolno prywatyzować klejnotów rodowych, gdy chodzi o polską kolej, sprzedawać być może w obce ręce. To trochę tak, jak w swoim czasie sprywatyzowano Telekomunikację Polską oddając to państwowemu partnerowi francuskiemu. Czy jest plan żeby operatora kolejowego PKP Cargo oddać niemieckiemu partnerowi, również Deutsche Bahn? To jest poważny błąd zarówno ze względów ekonomiczno-finansowych, jak i społecznych, socjalnych. Przeciwko temu protestujemy

- tłumaczył.

Tymczasem dzisiaj były prezes i członkowie zarządu PKP Cargo zostali zatrzymani na polecenie lubelskiej prokuratury regionalnej i mają usłyszeć zarzuty niegospodarności, wskutek której spółka poniosła straty niemal 250 mln zł. [polecam:https://niezalezna.pl/259512-byly-prezes-i-czlonkowie-zarzadu-pkp-cargo-zatrzymani-w-tle-sprawa-straty-setek-milionow-zlotych]

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik wyjaśniła, że "prowadzone przez lubelską prokuraturę śledztwo dotyczy zakupu przez PKP Cargo 80 proc. udziałów w mającej siedzibę w Amsterdamie spółce Advanced World Transport B.V. Z ustaleń śledztwa wynika, że kwota transakcji wynosząca przeszło 103 mln euro została zawyżona o ponad połowę".

Przed tą sytuacją przestrzegaliśmy razem z Ryszardem Czarneckim już w 2013 r. Ówczesne kierownictwo PKP (z nadania PO) groziło nam wysokimi pozwami za pośrednictwem znanej i drogiej amerykańskiej kancelarii prawnej

- mówi portalowi Niezależna.pl Janusz Szewczak.

Okazało się, że sprawiedliwość i racja były po naszej stronie

- dodaje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl