TYLKO U NAS. Znany duchowny: "Ks. Lemański postąpił niesłusznie"

  

- Ks. Lemański powinien odwołać się do środowisk kościelnych, a nie do opinii publicznej. Tak przedstawiona sprawa naraża Kościół jako wspólnotę wierzących na szwank i daje wrażenie, jakby księżom dziś kneblowano usta - komentuje dzisiejsze oświadczenie ks. Lemańskiego ks. dr Robert Skrzypczak, prezbiter neokatechumenalny i wykładowca teologii dogmatycznej na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. 

- Ksiądz Lemański powołuje się na jakieś okoliczności, które zaistniały w 2010 r. między nim a biskupem, i dotyczą go osobiście. Nie wydaje mi się słuszne, aby jednak odwoływać się z tymi kwestiami do opinii publicznej. Jeśli chcemy trzymać się logiki Ewangelii, to Pan Jezus mówił, że jeśli brat ma coś do drugiego, to niech upomni go najpierw w cztery oczy. Jeśli posłucha, odzyska swego brata, bez względu na to, czy chodzi o kapłana, biskupa czy jakiegokolwiek chrześcijanina. Jeśli nie posłucha - ma wziąć jeszcze 3-4 osoby i dalej rozmawiać z nim. Jeśli nie posłucha, to należy odwołać się do Kościoła. Ks. Lemański powinien więc odwołać się do środowisk kościelnych, a nie do opinii publicznej. Tak przedstawiona sprawa naraża Kościół jako wspólnotę wierzących na szwank i daje wrażenie, jakby księżom dziś kneblowano usta - mówi ks. Skrzypczak, autor wielu książek, znany rekolekcjonista.

Duchowny dodaje: - A słowa w oświadczeniu o wypchnięciu z Kościoła? Nie chcę skrzywdzić tutaj ks. Wojciecha, ale posługuje się on językiem zbyt emocjonalnym. Widać zranione uczucia, zranione emocje. To nie jest przecież wszystko aż tak dramatyczne. Z tego można wyprowadzić dobro. Ale nie można stawiać biskupa pod osąd całej opinii publicznej. Nie jest to logika Kościoła. Św. Paweł w I Liście do Koryntian przestrzegał chrześcijan, aby nie odwoływać się do osądów zewnętrznych, że lepiej nawet przecierpieć niesprawiedliwość dla Chrystusa, niż narażać dobro Kościoła na szwank i jego wiarygodność jako głosiciela Ewangelii.

Zdaniem ks. Skrzypczak nie można patrzeć na Kościół jako zwalczające się dwie frakcje, "jakby toczyła się wojna pomiędzy złymi biskupami i dobrymi otwartymi na tolerancję księży". - Jest dziś wielu ludzi, niemających rozeznania w tej sprawie, niedysponujący wiedzą płynącą z Ewangelii, którzy interpretują los ks. Wojciecha tak, jakby chodziło nie o księdza, ale o posła wyrzuconego z jakiejś frakcji politycznej. Jakby został on usunięty z ławy posłów. Szkoda, że tutaj nie szuka się logiki dobra, wiary w Boga, uniknięcia niebezpieczeństwa zgorszenia maluczkich - mówi ks. dr Robert Skrzypczak.
 

Oświadczenie ks. Lemańskiego: tygodnik.onet.pl
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydent na marszu "Tak dla transplantacji"

prezydent Andrzej Duda / Jakub Szymczuk/KPRP

  

Chcę popularyzować idę transplantacji. Uważam, że jest to bardzo ważne, żeby rodziny decydowały się, aby w odpowiednim momencie powiedzieć "tak, tak możecie pobrać" – mówił prezydent Andrzej Duda, otwierając marsz nordic walking "Tak dla transplantacji", mający na celu promocję idei transplantacji w Polsce.

Prezydent osobiście wziął udział w marszu z kijkami, startując ulicami Zakopanego z numerem jeden.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem transplantacji jako sposobu na, de facto, przywracanie życia człowiekowi, bo brak transplantacji, brak organu do przeszczepienia w efekcie oznacza śmierć osoby, która jest chora. Spotykamy się pod hasłem "Tak dla transplantacji", nie dla nas, tylko od nas, dlatego, że to my dajemy możliwość, gdyby coś nam się zdarzyło, w razie nieszczęścia, żeby można było od nas pobrać organy i dać je potrzebującemu 

– mówił w Zakopanem Duda.

Prezydent zaznaczył, że decydowanie o oddaniu narządów do transplantacji to wielka odpowiedzialność. Dodał także, że lekarze transplantolodzy są szczególną grupą wśród lekarzy dlatego, że są to osoby o szczególnie wysokich walorach moralnych i etycznych.

Ta sprawa wymaga niesłychanej delikatności. To nie jest kwestia tylko wiedzy medycznej, to także kwestia psychologii. Często transplantacja wiąże się z trudnymi rozmowami, ale oznacza także łzy radości tych, którzy zostali uratowani

– mówił prezydent.

Prezydent podziękował wszystkim polskim transplantologom. Przypomniał, że warto być w dobrej kondycji fizycznej i dbać o swoje zdrowie.

Inicjator i organizator sobotniego marszu w Zakopanem, prof. Piotr Przybyłowski powiedział, że „transplantologia nie może rozwijać się bez najważniejszego daru, jakim są komórki krwiotwórcze, tkanki czy narządy".

„Żadne pieniądze żadne nakłady nie zapewniają rozwoju tej dziedziny medycyny bez tego daru” – mówił prof. Przybyłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl