​W Poznaniu pamiętają

  

Polskie władze uniemożliwiają dojście do prawdy o tragedii smoleńskiej. Manifestujmy sprzeciw, nie pozwólmy zgasić pamięci – mówi prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Akademickiego Komitetu Obywatelskiego.

Profesor Mikołajczak zwraca uwagę na niewykorzystywanie potencjału polskiej nauki, która ma specjalistów i narzędzia mogące doprowadzić nas do rzeczywistych przyczyn tragedii. – Dojdziemy do takiej chwili, gdy obchody nie będą walką o prawdę, tylko upamiętnieniem zmarłych. Teraz jednak nie pozwólmy zgasić pamięci, mobilizujmy się i 10 lipca okażmy swoje niezadowolenie – nawołuje prof. Mikołajczak.

10 lipca o godz. 16 w kościele pw. Bożego Ciała w Poznaniu zostanie odprawiona msza święta za ojczyznę i ofiary katastrofy. Następnie uczestnicy wezmą udział w Marszu Pamięci rozpoczynającym się przy Starym Browarze. O godz. 18 przy pomniku Katyńskim zebrani będą modlić się w intencji zmarłych.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Netflix może mieć problem. IPN zapowiedział pozew w związku ze szkalującą Polaków publikacją

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Jade87

  

Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział dziś złożenie pozwu przeciwko platformie Netflix, w związku ze szkalującą dobre imię Polaków publikacją. - IPN podejmie działania prawne w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki". W pierwszej kolejności Instytut będzie domagał się m.in. usunięcia z serialu mapy z krzywdzącymi dla Polski informacjami - poinformował wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Serial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demjaniuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi niemieckimi obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, m.in. w Auschwitz, Sobiborze, Treblince i Bełżcu.

Na amerykańską produkcję platformy Netflix w sprawie jej "nieścisłości historycznych" zareagował m.in. premier Mateusz Morawiecki, a także polski MSZ.

[polecam:https://niezalezna.pl/296663-msz-apeluje-do-netfliksa-dbajmy-o-prawde-w-ich-dokumencie-zafalszowana-mapa-obozow-zaglady]

"W pierwszej kolejności wezwiemy Netflixa do usunięcia naruszenia prawa. To wezwanie przedsądowe, taka jest procedura. W wezwaniu będziemy domagać się usunięcia mapy i zamieszczenia wyjaśnień w tym samym kanale dystrybucyjnym"

- poinformował wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Zgodnie z ustawą o IPN, Instytut Pamięci Narodowej, a także organizacje pozarządowe w zakresie swoich działań statutowych, mogą - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - wytoczyć powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego.

Po liście szefa polskiego rządu w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki" do szefa Netflixa Reeda Hastingsa rzecznik tej platformy oświadczył, że temat ten jest im znany.

- Jesteśmy świadomi zaniepokojenia związanego z serialem "Iwan Groźny z Treblinki" i pilnie przyglądamy się sprawie 

- oświadczył rzecznik Netflixa, którego słowa z oświadczenia przesłanego mailem przywołał w poniedziałek amerykański dziennik "Washington Post".

W liście do Netflixa premier Morawiecki podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Premier liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Być może dla ich twórców to mało znaczące pomyłki, ale są bardzo krzywdzące dla Polski i naszym zadaniem jest stanowczo zareagować. Mam nadzieję, że moje argumenty spotkają się ze zrozumieniem osób zarządzających Netflixem"

– wskazał premier.

[polecam:https://niezalezna.pl/296813-netflix-odpowiada-na-list-premiera-morawieckiego-chodzi-o-serial-iwan-grozny-z-treblinki]

Dodatkowo IPN planuje zareagować też na opublikowaną w poniedziałek depeszę Reutersa w tej sprawie, w której - jak wskazał Szpytma - użyto sformułowania "naziści", zamiast "Niemcy".

- Konsekwencją tak enigmatycznych sformułowań jak "naziści", których używa się nagminnie, w tym użył obecnie Reuters, są potem takie historie jak z mapą z serialu o Iwanie Demjaniuku. To taki paradoks, że piszą o tym, do czego nieświadomie się przyczyniają

- zaznaczył wiceprezes IPN.

- Holokaust był przedsięwzięciem państwowym niemieckim. Proponujemy, żeby używano "German" lub "Nazi German" - tak jak jest to w oficjalnej nazwie obozu, zgodnie z nazewnictwem UNESCO

- dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl