Fatalny skok Kamila Stocha. Polak prowadził w Oslo, ale nie wykorzystał szansy

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii niedzielnego konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo, ale po słabej drugiej próbie zajął dopiero piętnaste miejsce. Zawody wygrał Daniel Andre Tande. Na Holmenkollbakken (HS-134) powody do zadowolenia miał także Austriak Stefan Kraft, który cieszył się ze zwycięstwa w cyklu Raw Air.

Kamil Stoch zaliczył duży spadek w drugiej serii konkursu w Oslo
fot. facebook.com/KamilStochOfficial

Kamil Stoch prowadził na półmetku ostatniej odsłony tegorocznego cyklu Raw Air. Trzykrotny mistrz olimpijski oddał skok na odległość 129 metrów, a próba Polaka była tak piękna, że jeden z norweskich sędziów przyznał zawodnikowi z Zębu notę marzeń - 20 punktów. Tuż za plecami Stocha - ze stratą 1,6 punktu - czaił się lider Raw Air, Austriak Stefan Kraft.

Kamil Stoch po kapitalnym skoku w Oslo

W drugiej serii wystąpiło czterech polskich skoczków. Obok Stocha awans do "trzydziestki" wywalczyli także Jakub Wolny, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. "Wiewiór" w finale szybował daleko (128 m), a Wąsek dodał jeszcze pół metra do tego wyniku - po podliczeniu punktów okazało się, że obaj mają identyczną notę łączną - 243,6 punktu. Warunki nie sprzyjały niestety Kubie Wolnemu, ale to tylko po części usprawiedliwia próbę zakończoną lądowaniem na 118 metrze.

Gdy powiało pod narty na Holmenkollbakken latać można było naprawdę daleko, co pokazał Cene Prevc (133 m), a wynik Słoweńca poprawił jeszcze o 2,5 metra Markus Eisenbichler. Po skoku Niemca jury natychmiast obniżyło belkę najazdową, a na górze zostało już tylko dziesięciu najlepszych zawodników.

Tande wygrywa konkurs, Kraft triumfuje w Raw Air

Rozpoczęła się walka o podium w Oslo. Przed zieloną linią telemark wykonał Karl Geiger, Niemcowi zabrakło korzystnego wiatru i skończyło się na 128 metrach. Euforię na trybunach wywołał Daniel Andre Tande (133,5 m), który został nowym liderem konkursu, a na górze pozostało tylko trójka. Norwega nie przeskoczył Ryoyu Kobayashi, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wylądował na 127 metrze i mógł zapomnieć o wysokim miejscu.

To nie tak miało wyglądać...

Do zielonej linii zabrakło także odległości Kraftowi (128,5 m), a na belce usiadł Kamil Stoch. Polak wyszedł wysoko z progu, ale to nie była dobra próba... tylko 118 metrów i ostatecznie piętnaste miejsce. Tande wygrywa w Oslo przed Anze Laniskiem i Kraftem. Austriak triumfuje w Raw Air.

Miejsca polskich skoczków

Kamil Stoch - 15 , Paweł Wąsek i Piotr Żyła - zostali sklasyfikowani na 18. miejscu, Jakub Wolny - 26.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Kamil Stoch #Raw Air ##skijumpingfamily #Stefan Kraft

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo