Prawdziwe oblicze wojny Putina. Rosyjscy żołnierze zabili już 28 dzieci, ranili ich aż 64. Każdego dnia ofiar przybywa

"W ciągu ośmiu dni rosyjskiej napaści na Ukrainę 28 dzieci zostało zabitych przez Rosjan, rannych zostało 64 dzieci" - poinformowała Daria Gerasimczuk, ukraińska prezydencka komisarz do spraw praw dziecka. Tymczasem Rosjanie w swojej telewizji karmieni są propagandą Putina, który wciąż twierdzi, że "operacja" jest "prowadzona z chirurgiczną precyzją i atakowane są tylko cele wojskowe".

printscreen Twitter @ukraine_world

Prawda jest inna - rosyjskie wojsko ostrzeliwuje bloki, szkoły (dziś zastrzelili dyrektora jednej z placówek i zniszczyli obiekt), a nawet przedszkola. Oprócz setek, a może już tysięcy cywili, w wojnie zabitych zostało 28 dzieci, a 64 zostało rannych. Wczoraj liczby te wynosiły odpowiednio 16 zabitych i 45 rannych. Niestety można się spodziewać, że dzisiaj znów lista ta wydłuży się.

W internecie pojawiło się nagranie informujące w języku ukraińskim i angielskim o nalotach na osiedla mieszkaniowe. Miały one miejsce m.in. w Kijowie, Charkowie, Mariupolu, Wolnowasze, Wasylkowie, Chersoniu, Buczy, Browarach oraz innych miejscowościach.

Zgodnie z artykułem VI Międzynarodowego Trybunału Wojskowego ostrzał i zabójstwo ludności cywilnej traktowane jest jako zbrodnia przeciwko ludzkości.

Pomimo takich warunków, w wojennym chaosie i grozie życie toczy się dalej. Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w ciągu ostatnich ośmiu dni w samej stolicy Ukrainy przyszło na świat 390 dzieci, 199 chłopców i 191 dziewczynek. Rośnie więc nowe pokolenie urodzonych w czasie wojny przyszłych obrońców Ukrainy.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, twitter

#Rosja #Ukraina #dzieci #zbrodnie przeciwko ludzkosci

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo