Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce otwarte. "Czcijmy pamięć o bohaterach" - NASZA RELACJA

1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci poświęcony żołnierzom niezłomnym, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Podniosła uroczystość pokazała, że pamięć o bohaterskich żołnierzach podziemia antykomunistycznego wciąż jest żywa.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych zostało otwarte
fot. Niezalezna.pl

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce zostało powołane do życia na mocy uchwały Rady Miasta Ostrołęki w 2013 r. W 2016 r. w siedzibie placówki wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński oraz ówczesny prezydent Ostrołęki (a obecnie dyrektor placówki) Janusz Kotowski podpisali umowę w sprawie prowadzenia Muzeum jako wspólnej instytucji kultury.

1 marca 2019 roku zakończyły się prace budowlane w muzeum. Budynek, który wcześniej służył przez wiele lat jako areszt śledczy, zmienił się nie do poznania. Stare, odrapane mury zmieniły się w nowoczesny obiekt z kładką nad jezdnią, którą zauważy każdy jadący drogą krajową nr 61 przez Ostrołękę. 1 marca 2022 roku otwarto tu nowoczesne muzeum. 

Dom pamięci o powstaniu antykomunistycznym

W uroczystościach udział wzięli kombatanci, wicepremier Piotr Gliński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, parlamentarzyści na czele z posłem Arkadiuszem Czartoryskim i senatorem Robertem Mamątowem, biskup łomżyński Janusz Stepnowski, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, prezes IPN Karol Nawrocki, doradca sekretarza stanu w Kancelarii Premiera Bartosz Makowiecki, członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Michał Góras, prezes Grupy Azoty Paweł Stańczyk, ale również przedstawiciele stowarzyszeń pielęgnujących pamięć o żołnierzach wyklętych, żołnierze, grupy rekonstrukcyjne i harcerze oraz wielu zaproszonych gości z całej Polski.

W wydarzeniu miał wziąć udział prezydent RP Andrzej Duda, ale nie mógł dotrzeć do Ostrołęki z powodu wojny na Ukrainie i działań podejmowanych w tym zakresie. Reprezentował go sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, odczytując list od głowy państwa.

- Spełniony zostaje postulat instytucjonalizacji pamięci o powstaniu antykomunistycznym. Od dziś ona będzie mieć tutaj swój dom 

- napisał prezydent Duda w liście do uczestników uroczystości, dodając, że "pamięć wyklęta przez komunistów a potem długo niemile widziana po upadku czerwonego totalitaryzmu przetrwała".

Wicepremier Piotr Gliński odczytał list od premiera Mateusza Morawieckiego i sam skierował do uczestników uroczystości kilka słów. 

- Samotność, niezrozumienie, skazanie na śmierć i nieistnienie, przemilczanie. Taki był dominujący przekaz i wyrok moskiewskiego państwa, jakim był PRL, ale taki był też wyrok znacznej części elit III RP. Bo postawa bohaterska, gotowość do poświęcenia życia za Ojczyznę, nie mieściła się w ponowoczesnym przekazie ludzi, którzy w Polsce rządzili i polskości po prostu nie rozumieli, albo rozumieć nie chcieli. Dlatego niepotrzebna była im pamięć o Żołnierzach Wyklętych, Powstaniu Warszawskim, a nawet polskiej Solidarności. My tę pamięć przywracamy: bez pamięci nie jest istnieć żadna wspólnota polityczna czy kulturowa

- powiedział Gliński. 

Franczak: Nie słuchajmy lewackich wymówek

Zdecydowanie najmocniejsze przemówienie wygłosił natomiast Marek Franczak. Jego ojciec, Józef Franczak ps. „Lalek”, był ostatnim poległym w boju żołnierzem partyzantki antykomunistycznej na terenie Polski. 

- Dzięki naszym władzom udało się otworzyć dziś to muzeum. Jest to pamiątka po naszych ojcach, braciach, którzy oddali życie za Polskę. Zostawili rodziny, dzieci i poszli walczyć. Po latach, gdy czcimy rocznicę śmierci majora Łupaszki niektórzy posłowie wychodzą z Sejmu na znak protestu, mówiąc w dalszym ciągu, że to byli bandyci. Oni niegodni są nosić godności polskiego parlamentarzyści. To są... przepraszam, nie mogę tego powiedzieć... - stwierdził Franczak. 

Dziś, gdy atakują Sowieci, spadkobiercy NKWD, kiedy Ukraińcy bronią się, też będą nazywać ich bandytami? W listopadzie pluli na żołnierzy polskich, którzy walczyli z białoruską agresją w formie migrantów!

- Czcijmy pamięć o bohaterach, nie słuchajmy lewackich wymówek. Dla nich bliższa jest Moskwa, a nie Warszawa - stwierdził stanowczo. 

Pierwsze zwiedzanie

Po części oficjalnej delegacja na czele wicepremierem Piotrem Glińskim udała się na zwiedzanie muzeum. Informacje o godzinach zwiedzania muzeum można sprawdzić na oficjalnej stronie placówki.

 


Źródło: niezalezna.pl

#Ostrołęka #Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych #Muzeum Żołnierzy Wyklętych

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo