Rosyjskie TIRy jeszcze na polskich drogach. Kaleta: „Mamy w ręku potężną sankcję”

Mimo ataku Rosji i Białorusi na Ukrainę i wprowadzeniu kolejnych sankcji, wciąż trwa transport drogowy z tych krajów do Polski. Wiele wskazuje jednak na to, że niebawem to się zmieni, ponieważ transport ma zostać objęty unijnymi sankcjami. - . Jest to możliwe do wykonania. Mamy w ręku rzeczywiście potężną sankcję - ocenił Piotr Kaleta w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.

pixabay

Portal Rp.pl informował, że „w Polsce zauważalny jest większy ruch ciężarówek z rosyjskimi rejestracjami w kierunku Rosji”. -  Spedytorzy boją się wysyłać towar do Rosji, bo obawiają się, że nie dostaną pieniędzy. Z braku ładunków wyraźnie zmalała kolejka na granicy z Białorusią - napisano na portalu.

Wstrzymania rosyjskiego transportu domaga się między innymi Związek Pracodawców Transport Logistyka Polska. - W obliczu bezprecedensowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, nie możemy funkcjonować w modelu „business as usual”. Skoro transport nazywany jest krwioobiegiem gospodarki – widzimy zasadność w ograniczeniu przepływów transportowych zarówno na Białoruś, jak i do Rosji – z takim wnioskiem wystąpiliśmy do Ministra Infrastruktury - przekazali przedstawiciele związku. -  Wszelkie utrudnienia w przepływie towarów mogą odbić się negatywnie na funkcjonowaniu rosyjskich przedsiębiorstw i całej gospodarki. W naszej ocenie sankcje powinny objąć również Białoruś - dodali. - Zdajemy sobie sprawę, że mają one charakter obosieczny, gdyż powodują także straty gospodarcze dla państw i  problemy firm z krajów stosujących tego typu środki oddziaływania. Niemniej jednak – jesteśmy przekonani, że jeżeli dzisiaj nie zdecydujemy się na poświęcenia dla zatrzymania wojny, to wcześniej czy później zapłacimy za to znacznie większą cenę  - stwierdził Maciej Wroński, Prezes TLP.

Potężna sankcja 

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Kaleta w rozmowie z portalem Niezalezna.pl przypomniał, że „polscy pogranicznicy już kiedy zaczęło dochodzić do ataków hybrydowych ze strony Białorusi na Polskę, to mówili, że najbardziej sensowną rzeczą, jaką można zrobić, aby dotkliwie ukarać agresorów, to odcięcie ruchu tranzytowego”. - Konieczna jest całkowita blokada kolei po polskiej stronie i całkowita blokada transportu kołowego, czyli samochodowego. Myślę, że to jest jak najbardziej logiczne - stwierdził.

- W tej chwili wszystkie możliwe sankcje powinny być na stole. W moim przekonaniu tych ludzi trzeba po prostu odciąć od jakiejkolwiek dostawy z zachodu. Jest to możliwe do wykonania. Mamy w ręku rzeczywiście potężną sankcję

- powiedział.

[polecam:https://filarybiznesu.pl/usa-nakladaja-kolejne-sankcje-na-rosje/a14053]

Problem dla Białorusi 

Piotr Kaleta zaznaczył, że „jeśli chodzi o Białoruś, to trzeba pamiętać o tym, że tam niedługo także będziemy mieli do czynienia z kryzysem humanitarnym”.  - Tam się niedługo skończy żywność, ponieważ w tej sprawie są oni uzależnieni od zachodu - zauważył.  
 

 

 



Źródło: Niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo